Nietolerancja wobec chrześcijan rośnie
Poniedziałek, 19 maja 2014 (17:42)W 2013 roku organizacja Obserwatorium Nietolerancji i Dyskryminacji przeciwko Chrześcijanom z siedzibą w Wiedniu odnotowała 241. poważnych przypadków antychrześcijańskich w Europie. Z okazji prezentacji raportu dyrektor Obserwatorium Nietolerancji i Dyskryminacji przeciwko Chrześcijanom dr Gudrun Kugler powiedziała: „Postępujący proces sekularyzacji w całej Europie ogranicza coraz bardziej wolność chrześcijan. Istnieją rządy i grupy interesu, które zamiast tworzyć świat dla wszystkich, wypierają na obrzeża przestrzeni publicznej religię, w tym przede wszystkim chrześcijaństwo. Za pośrednictwem naszych badań, dokumentacji i analiz usiłujemy uświadomić opinii publicznej ten problem. Dziś istnieje istotna potrzeba i wielka konieczność, aby w Europie różne prądy, światopoglądy i postawy duchowe mogły razem ze sobą współżyć”.
W raporcie odnoszącym się do roku 2013 zaprezentowano spostrzeżenia i uwagi na temat przypadków łamania swobody wolności religijnej i dyskryminacji chrześcijan w Europie w trzech wymiarach: 1) fizyczne ataki na chrześcijan, 2) nietolerancja religijna w prawie i polityce, 3) antychrześcijańskie ataki w przestrzeni symbolicznej, przede wszystkim w sztuce i mediach.
W ubiegłym roku wzrosły ataki fizyczne na chrześcijańskie obiekty kultu (o czym na łamach portalu NaszDziennik.pl wspominamy dość często). Przypadki wandalizmu i profanacji były częstsze niż w latach ubiegłych. Zadziwiające, że w państwach europejskich nie istnieją na ten temat żadne badania ani nie prowadzone są statystyki.
Jednak nawet znikoma liczba antychrześcijańskich aktów wandalizmu oraz „przestępstw z nienawiści” (hate crimes), zaobserwowana w oficjalnych statystykach, wskazuje, że ataki na chrześcijan w Europie postępują. W raporcie ukazano m.in. 133 przypadki wandalizmu przeciwko chrześcijanom w jedenastu krajach.
Dyskryminacja chrześcijan na obszarze prawa i polityczne środki represji odnoszą się przede wszystkim do sfery wolności sumienia, jak również wolności wypowiedzi. Tu wiodącą rolę dyskryminatora odgrywa tak zwana polityka równościowa (gender mainstreaming) oraz notoryczne ograniczanie praw rodzicielskich.
W 2013 roku wprowadzono 41 ustaw w 14 krajach, które ograniczają swobodę wyrażania przekonań religijnych chrześcijan oraz praktykowania przez nich religii.
Sztuka i media, w tym media społecznościowe, stały się nowym „placem zabaw nietolerancji wobec chrześcijan”.
Szacunek jest kluczowym pojęciem dla zrozumienia praw człowieka w ogóle, a w szczególności dla wolności religii jako takiej. Jeśli się wyklucza z życia społecznego chrześcijan i ich wartości, zaczynamy funkcjonować w quasi-reżimie, na co nie może być zgody. Chrześcijanie stają się kozłami ofiarnymi, wrogami do bicia i atakowania. Atak medialny i polityczny, a także zagarnianie przestrzeni przez ekstremalną mniejszość kosztem większości postępuje. Jeżeli się na to zgodzimy i zaakceptujemy taki stan rzeczy, ataki i niszczenie wolności oraz deptanie praw człowieka będą postępować, także w naszej Ojczyźnie, krocząc w kierunku nowej odsłony totalitaryzmu, totalnego liberalizmu.
W rozmowie, jaką przeprowadziłem dla „Naszego Dziennika” z aktywistami katolickimi z Wiednia, małżeństwem Kuglerów (zob. tutaj), na moje pytanie, czy katolicy są w dzisiejszej Europie prześladowani, dr Gudrun Kugler powiedziała: „Nie, chrześcijanie w Europie nie są prześladowani, ale nietolerancja i dyskryminacja przybierają na sile. Nie rozumie się już dziś ludzi wierzących. Coraz bardziej wiara postrzegana jest jako nieznośne obciążenie i ograniczenie. Religijne symbole przeszkadzają w sferze publicznej i mają z niej zniknąć. Konstruuje się prawa, które ograniczają wolność chrześcijan, na przykład w obszarze wolności sumienia, wolności przekonań, poglądów, autonomii, prywatności. Unia Europejska opracowuje właśnie tak zwaną piątą dyrektywę o równym traktowaniu. Może ona poważnie naruszyć zasadnicze aspekty wolności obywateli w Europie. Będzie bowiem naruszać wolność i samostanowienie wszystkich Europejczyków oraz podporządkowywać ich osobiste życie prawnej i biurokratycznej kontroli. Katolik oskarżony o »dyskryminację«, na przykład na gruncie tzw. orientacji seksualnej lub religijnej danej osoby, będzie musiał dowieść swojej niewinności, podczas gdy osoba podająca się za ofiarę dyskryminacji jest tu automatycznie uznawana za taką. To ostatecznie doprowadzi do sytuacji, że chrześcijanie będą stawiani przed sądem”.
Jak podsumowują autorzy raportu, na oficjalnej stronie Obserwatorium Nietolerancji i Dyskryminacji przeciwko Chrześcijanom odnotowano dotychczas 1300 przypadków nietolerancji przeciwko chrześcijanom. Zob. tutaj: Raport jest dostępny w języku angielskim tutaj.
Dr Tomasz M. Korczyński