Świadectwo wiary potrzebą naszych czasów
Poniedziałek, 19 maja 2014 (14:49)Kilka tysięcy wiernych przybyło wczoraj do sanktuarium św. Andrzeja Boboli w Strachocinie k. Sanoka na uroczystości odpustowe. Święto było połączone z doroczną pielgrzymką Akcji Katolickiej Archidiecezji Przemyskiej.
Mszy św. na wzgórzu nieopodal kościoła zwanym „Bobolówką”, gdzie – jak mówi tradycja – stał Dwór rodzinny Bobolów przewodniczył ks. kard. Paul Josef Cordes, były przewodniczący Papieskiej Rady „Cor Unum” i wiceprzewodniczący Papieskiej Rady ds. Świeckich. Eucharystię koncelebrowało wielu kapłanów, wśród nich metropolita przemyski ks. abp Józef Michalik, biskup zielonogórsko-gorzowski Stefan Regmunt, a także biskupi pomocniczy archidiecezji przemyskiej: Adam Szal i Stanisław Jamrozek.
W homilii przeżywający w tych dniach jubileusz 50-lecia kapłaństwa ks. abp Józef Michalik przypomniał, że św. Andrzej Bobola zginął śmiercią męczeńską w wieku 66 lat, bo dawał świadectwo wiary. – Dziś my też musimy porządkować świat według myśli Ewangelii. Są struktury zła, które zwalczają Kościół, ale tego nie unikniemy, bo Jezusa zabito, Bobolę zabito – wskazywał ks. abp Michalik. Wspominając niedawną wizytę „ad limina Apostolorum″ polskich biskupów, przypomniał słowa Papieża Franciszka, który podkreślił dynamizm i potencjał wiary, który cechuje Kościół w Polsce. Przypomniał też priorytety, na które zwrócił uwagę Ojciec Święty: nową ewangelizację, katechezę, udział świeckich, w tym młodzieży, w życiu Kościoła oraz pomoc osobom potrzebującym. Hierarcha podkreślił jednocześnie, że usłyszeć takie słowa z ust Następcy św. Piotra to zaszczyt, ale także wielka odpowiedzialność. – To jest hołd złożony obecności polskich wiernych w kościołach, w konfesjonałach. Dopóki ludzie się spowiadają, wiara będzie w Polsce mocna – mówił ks. abp Michalik, zwracając uwagę na potrzebę jeszcze większej aktywności wiernych. – Nasz Naród jest chory po okresie komunizmu. Nikt nie myśli o ludziach, tylko o swoich interesach. Musimy budować Kościół żywy – zachęcał metropolita przemyski.
Hierarcha podkreślił, że Akcja Katolicka, której przedstawiciele tak licznie przybyli do Strachociny, jest przedłużeniem pracy hierarchów, a jej członkowie najściślejszymi współpracownikami linii, którą wyznacza dziś Kościół. Kościół potrzebuje Akcji Katolickiej, zaś Akcja Katolicka potrzebuje duchowości, zaplecza, formacji. – Dlatego będziemy silni, jeśli będziemy w jedności i będziemy rozeznawali trudności lokalne w naszych parafiach i rodzinach – dodał metropolita przemyski.
Ksiądz kard. Paul Josef Cordes zachęcał polską młodzież do udziału w Światowych Dniach Młodzieży, które odbędą się w Krakowie w 2016 r. Przyjaciel ks. abp. Michalika apelował również o trwanie w wierze. Prosił, by młodzi wytężyli pracę nad kształtowaniem postaw etycznych i moralnych na przekór trendom, jakie płyną z Zachodu. – Pochodzicie z kraju, który jest jeszcze wierny Ewangelii Chrystusowej, który jest pobożnym krajem. Nie dajcie się stłamsić Zachodowi, trzymajcie się wiary! – apelował ks. kard. Cordes, dodając, że św. Jan Paweł II zawsze podkreślał rolę świeckich w Kościele, którzy stanowią o jego sile, i zabiegał o to, aby głos świeckich w Kościele był ważny.
Przed odpustem podpisy przeciw gender w związku z ogólnopolską inicjatywą zakazującą demoralizacji dzieci w szkołach zbierali przedstawiciele Fundacji PRO – Prawo do Życia.
Mariusz Kamieniecki