O walczących za Polskę
Sobota, 17 maja 2014 (20:13)
Pod patronatem „Naszego Dziennika”
„Od I Kadrowej do Armii Krajowej” – to hasło konferencji naukowej, która odbyła się w murach Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu.
– Wydarzenia te pozostają w pamięci naszego Narodu jako spuścizna dwóch pokoleń niepokornych i ich potomków. Pierwsi, wychowani w cieniu grozy po Powstaniu Styczniowym w zaborze rosyjskim oraz narastających tendencjach germanizacyjnych w zaborze pruskim, możliwość działania znajdowali bądź w zaborze austriackim, bądź na emigracji. (…) Po nich przyszli ich następcy, spadkobiercy idei niepodległościowych, wyrośli oni już w niepodległym państwie polskim – tragiczne pokolenie Armii Krajowej i Żołnierzy Wyklętych (Niezłomnych) – podkreślił w słowie wstępnym o. dr Zdzisław Klafka, rektor WSKSiM.
Celem konferencji była refleksja nad losami obu pokoleń Polaków, którzy uczestniczyli w tak bardzo przełomowych w historii Polski wydarzeniach. Jako pierwszy wystąpił o. dr Maciej Sadowski CSsR z Uniwersytetu Jana Pawła II w Krakowie. Wygłosił wykład na temat „Żołnierze w habitach – męczennicy przemienienia”. Przedstawił historię martylologi polskich redemptorystów w czasie Powstania Warszawskiego. Kiedy doszło do walk w stolicy, powstańcy zajęli klasztor Ojców Redemptorystów na Woli na ulicy Karolkowej. Ojcowie na czele z przeorem o. Józefem Kanią nie pozostawili mieszkańców, ale dzielnie nieśli im pomoc, opatrywali rannych, wspierali, spowiadali i sprawowali Eucharystię. 5 sierpnia klasztor zajęli Niemcy, a 6 sierpnia rozstrzelali zakonników. Zabijali ich strzałem w kark, a ojca przeora zmusili do patrzenia na śmierć współbraci, aby na koniec strzelić mu w czoło i serce. Na Woli zginęło wtedy 30 redemptorystów wraz z 50 tys. innych mieszkańców Warszawy.
– Tragiczny czas krwawych konfliktów i wojen był w polskiej historii zawsze wielką próbą sumień, sprawdzianem autentyczności wiary oraz wyznawanych przekonań i wartości. W takich skrajnych warunkach wierność Bogu i Ojczyźnie, i własnemu powołaniu okupiona była często ofiara najwyższą. Wierne zachowanie tych świadectw, zachowanie pamięci o tych męczennikach w Kościele, w społeczeństwie nie może być jedynie przechowalnią popiołów przeszłości, musi oznaczać podsycanie płomienia nadziei i wiary – podkreślił o. Sadowski.
Jako drugi głos zabrał prof. dr hab. Mieczysław Ryba, który wygłosił wykład o sporze na temat miejsca Kościoła w odrodzonym państwie polskim po I wojnie światowej. Prelegent podkreślił ogromną rolę Kościoła, który w czasach zaborów był ostoją polskości. Gdy Polsce zagrażał bolszewizm, Kościół swoją nauką mobilizował ludzi do włączenia się do obrony kraju. Profesor Ryba dodał, że całe 20-lecie było nacechowane lękiem nie tyle przed najazdem bolszewików, co ich propagandą. Jak wskazał prelegent, to Kościół wyjaśniał Narodowi fałsz tej ideologii. Historyk zwrócił uwagę, że Marszałek Józef Piłsudski wiedział, że Kościół katolicki może obronić kraj przed komunizmem. Prelegent podkreślił, że Kościół był tą siłą i wartością, która jednoczyła polskie społeczeństwo, i sprawę z tego zdawali sobie nie tylko duchowni, ale i politycy.
Po przerwie wystąpił prof. dr hab. Wiesław Jan Wysocki z UKSW, który poruszył temat „Spory wokół Piłsudskiego: agnostyk czy maryjny marszałek?”. Podkreślił, że mówienie o religijności człowieka nie jest rzeczą prostą , bo tajemnicy duszy nie sposób przeniknąć.
– Religijność jego nie była ideologiczna, ale była wartością najskrytszą, najgłębszą i wyłącznie osobistą – powiedział proforesor. Wskazał także na pogrzeb Marszałka, który był nie tylko pożegnaniem wodza, wielkiego autorytetu i bohatera, ale też katolika, który pod sztandarem „Bóg, Honor, Ojczyzna” klękał przed obrazem Matki Bożej Ostrobramskiej. 11 listopada 1978 r. przy jego grobie por. Stanisław Przywara-Leszczyc powiedział: „Panie Komendancie, w 60. rocznicę odzyskania niepodległości meldujemy się u Ciebie. Miał być z nami kardynał Wojtyła, ale go nie ma, jest na Watykanie. On jest naszym JPII, Ty jesteś naszym JPII, a JP znaczy jeszcze Polska”.
Podczas konferencji swoje wystąpienie miała także mgr Katarzyna Mikos z WSKSiM, laureatka konkursu na najlepszego absolwenta z 2013 roku. Wygłosiła prelekcję na temat „Wizje niepodległej Rzeczypospolitej w publicystyce polskiego wychodźstwa na zachodzie Europy w czasie II wojny światowej”. W tematach, jakie podejmowali emigranci, przeważała troska o kształt przyszłej Polski. Publicyści głosili m.in. potrzebę odbudowy gospodarki, uprzemysłowienia, reformy rolnej i to, że siłą nowej Polski powinna być mądrość i rozwaga.
Konferencję podsumował dr Maciej Wojtacki, który wygłosił wykład na temat „Od niepokornych do Wyklętych. Przerwana sztafeta pokoleń”. Niepokornymi było pokolenie Piłsudskiego, które wychowało się na wartościach przekazywanych im przez weteranów Powstania Styczniowego. W życiu towarzyszyły im słowa Norwida, że Polska to wielki zbiorowy obowiązek. Wartości te przekazali swoim dzieciom, czyli pokoleniu Kolumbów i Żołnierzy Niezłomnych. – Dopiero pokolenie „Solidarności”, dzisiejsze pokolenie JPII rozpoczyna na nowo proces odbudowy, przerwany przez II wojnę światową, sztafety pokoleń – podsumował dr Wojtacki.
Na zakończenie odbyła się dyskusja z udziałem prelegentów, gości i studentów. Konferencja została zorganizowana przez Zakład Współczesnej Myśli Społeczno- Politycznej na czele z dr Maciejem Wojtackim. Odbyła się w roku znaczących rocznic: stulecia wybuchu I wojny światowej i czynu legionowego, którego symbolem był wymarsz I Kadrowej z Oleandrów, a także w siedemdziesiątą rocznicę akcji „Burza” i Powstania Warszawskiego.
Magdalena Palembas, Toruń