Biegiem na Monte Cassino oddadzą hołd poległym
Sobota, 17 maja 2014 (11:57)Około dwóch tysięcy osób z kilkunastu krajów biegiem na Monte Cassino odda hołd poległym uczestnikom bitwy w przeddzień 70. rocznicy jej zakończenia. Na numerach startowych Polaków będą nazwiska żołnierzy gen. Władysława Andersa.
Start nastąpi o godz. 17.00 w centrum miasta Cassino. Meta 10-kilometrowej trasy, w większości prowadzącej pod górę, znajduje się przy klasztorze Benedyktynów, na ruinach którego 18 maja 1944 roku została zatknięta biało-czerwona flaga.
Wśród uczestników są m.in. potomkowie poległych oraz byli i obecni sportowcy. – Chodziłem do szkoły w czasach, gdy na lekcjach historii nie mówiono wiele o generale Andersie i jego żołnierzach. Dlatego ten bieg jest dla mnie okazją do pogłębienia wiedzy, a nie osiągnięcia sportowego celu – podkreślił brązowy medalista igrzysk olimpijskich w boksie w Moskwie, 53-letni Krzysztof Kosedowski.
Z kolei czołowy w przeszłości polski maratończyk Antoni Niemczak przyznał, że bieg na Monte Cassino traktuje jako patriotyczny obowiązek. – Jest mi wstyd, że dopiero teraz, kiedy zbliżam się do sześćdziesiątki, po raz pierwszy jestem na Polskim Cmentarzu Wojennym. Mam ogromna satysfakcję, że będę biegł z synem, który za dwa lata przyjmie święcenia kapłańskie – powiedział mieszkający na co dzień w USA Niemczak.
Zdecydowana większość polskich uczestników to jednak sportowi amatorzy w wieku od 14 do ponad 70 lat. Wśród nich są żołnierze, naukowcy, studenci, dziennikarze, reprezentanci wielu zawodów.
Wieczorem, po biegu, w centrum Cassino odbędzie się koncert brytyjskiej wokalistki polskiego pochodzenia Katy Carr, która zaśpiewa m.in. „Czerwone maki na Monte Cassino” oraz piosenkę o niedźwiedziu Wojtku, który towarzyszył żołnierzom 2. Korpusu.
MM, PAP