NIK sprawdza wydatki TVP
Sobota, 17 maja 2014 (11:08)Najwyższa Izba Kontroli sprawdza, jak Telewizja Polska wydaje środki publiczne na zakup produkcji zewnętrznych. Związkowcy w TVP liczą, że kontrola spowoduje wstrzymanie procesu przenoszenia pracowników do firmy zewnętrznej.
– Poprzednia nasza kontrola ujawniła, że w 2010 r. TVP wydała na audycje wyprodukowane na zewnątrz ok. 17 proc. całości kosztów ponoszonych na realizację swojej misji. Był to więc już wówczas znaczący udział, dzisiaj zapewne jest większy – powiedział rzecznik prasowy NIK Paweł Biedziak. Jak podkreślił, obecna kontrola w Telewizji Polskiej została przewidziana w planie na 2014 rok.
Według rzecznika, kontrolerzy sprawdzą, jak wydawano środki publiczne na audycje wyprodukowane przez producentów zewnętrznych. – Będą badane wszelkie aspekty związane z produkcją zewnętrzną, głównie ocenie podlegać będzie realizacja umów zawieranych z zewnętrznymi producentami. Z tym się wiąże ocena całego systemu zakupu produkcji zewnętrznej, zlecenia, realizacja i rozliczanie umów – mówił.
Związkowcy w Telewizji Polskiej liczą, że kontrola opóźni zawarcie umowy z firmą Leasing Team, która ma przejąć ok. 550 pracowników TVP, w tym dziennikarzy. Związek zawodowy „Wizja” zwrócił się o odroczenie podpisania umowy do czasu wyników kontroli do ministra skarbu Włodzimierza Karpińskiego, który podejmie ostateczną decyzję w tej sprawie. „Kontrola NIK w części dotyczącej outsourcingu nie jest kontrolą planową. Zatem można przyjąć za prawdopodobne, że istnieją istotne wątpliwości prawne, co do podjętej przez Zarząd TVP S.A. decyzji o wyprowadzeniu do agencji pracy tymczasowej czterech grup zawodowych” – czytamy w liście związkowców do ministra.
Według rzecznika prasowego TVP Jacka Rakowieckiego, kontrola nie będzie miała wpływu na podpisanie umowy. – O takich rzeczach może decydować co najwyżej sąd, nie NIK. Nie wiem oczywiście, jaki będzie wynik kontroli NIK, bo przedsięwzięcie jest w miarę precedensowe, jeśli chodzi o polskie media, ale kontrola nie ma żadnego skutku prawnego – powiedział rzecznik.
Jak poinformował, umowa z Leasing Team powinna zostać podpisana prawdopodobnie z końcem maja. – Jest już akceptacja rady nadzorczej, z uwagi na wielkość przedsięwzięcia musi je zaakceptować minister skarbu, co jest formalnością, ale nie mamy wpływu, kiedy to nastąpi – zaznaczył.
Gdyby umowę udało się podpisać w maju, weszłaby ona w życie 1 lipca br.
MM, PAP