• Poniedziałek, 23 marca 2026

    imieniny: Pelagii, Feliksa, Oktawiana

Gazowa solidarność

Czwartek, 15 maja 2014 (18:17)

Premierzy Polski, Węgier, Czech i Słowacji uzgodnili w Bratysławie, że w celu przeciwdziałania potencjalnemu kryzysowi gazowemu powstanie specjalny mechanizm solidarnościowy w ramach Grupy Wyszehradzkiej.

Szefowie rządów Polski, Węgier, Słowacji i Czech spotkali się w Bratysławie przy okazji szczytu GLOBSEC (Bratislava Global Security Forum) poświęconego bezpieczeństwu.

- Grupa Wyszehradzka jest dobrym przykładem, jak mimo różnic budować wspólne stanowisko, a takim wspólnym stanowiskiem jest nasza decyzja, aby na poziomie eksperckim i ministerialnym wypracować jak najszybciej szczegóły mechanizmów solidarności gazowej na wypadek kryzysu gazowego – powiedział Donald Tusk na wspólnej konferencji prasowej z premierami państw Grupy Wyszehradzkiej.

Szef polskiego rządu przekonywał, że najważniejsze jest, aby – mimo różnicy zdań – budować solidarność europejską wobec wyzwań, również tak trudnych, jak kryzys ukraiński.

- Mechanizm solidarności, wypracowany regionalnie, będzie dobrym i motywującym przykładem dla całej Unii Europejskiej, aby mechanizm solidarności kryzysowej wypracować dla całej Unii możliwie szybko – ocenił polski premier.

Dziennik „Frankfurter Allgemeine Zeitung” napisał dzisiaj, że Oettinger odrzuca polski pomysł unii energetycznej. Z wyjaśnień KE wynika jednak, że Oettinger w dużej mierze zgadza się z pomysłem, choć nie w całości.

Tusk odniósł się też do danych GUS o wzroście gospodarczym w Polsce w pierwszym kwartale. – Bardzo się cieszę, że w tym trudnym czasie mogę powiedzieć tutaj, w Bratysławie, że wzrost gospodarczy w Polsce znowu mile zaskoczył – to jest 3,3 (proc. PKB) rok do roku. To jest wzrost większy, niż ktokolwiek się spodziewał, a to w wypadku Polski oznacza bezpośredni wzrost także wydatków na obronę – zaznaczył szef polskiego rządu.

Premier Słowacji Robert Fico zapewnił, że państwa Grupy Wyszehradzkiej będą solidarne w przypadku problemów z importem gazu z Rosji. – Mamy porozumienie pomiędzy krajami Grupy, jeśli chodzi o konieczność stworzenia specjalnego mechanizmu kryzysowego w sytuacji potencjalnej blokady importu gazu ziemnego z Rosji przez Ukrainę do Europy – doprecyzował.

Przypomniał, że od poprzedniego kryzysu gazowego w 2009 roku zrobiono wiele, aby uniknąć podobnych problemów. Przyznał jednocześnie, że potencjalna blokada importu z Rosji byłaby poważnym problemem.

Premier Czech Bohuslav Sobotka podkreślał, że kraje Grupy Wyszehradzkiej są „absolutnie świadome” konieczności odpowiedzi na obecne zagrożenia dotyczące bezpieczeństwa energetycznego.

- Chcę zadeklarować pełną gotowość Republiki Czeskiej do uczestnictwa we wszystkich mechanizmach solidarności, które w tej chwili staramy się określić w związku z potencjalnym ryzykiem przerwania dostaw gazu do naszego regionu – mówił szef czeskiego rządu.

Jak dodał, Czechy są gotowe do wypracowania w najbliższych „godzinach i dniach” planu solidarności dla państw Grupy Wyszehradzkiej. – Ten projekt wzmocni naszą niezależność energetyczną oraz dywersyfikację dostaw – przekonywał.

Sobotka mówił też o możliwej koordynacji wydatków obronnych w ramach Grupy Wyszehradzkiej. – Możemy informować się wzajemnie o naszych zakupach. Mam nadzieję, że będziemy mogli realizować plan wspólnych zakupów, biorąc pod uwagę, że technologie zbrojeniowe są bardzo drogie. To pomogłoby obniżyć niepotrzebne koszty – ocenił.

Premier Węgier Viktor Orban przekonywał, że kraje regionu wyciągnęły wnioski z kryzysu gazowego, pracując nad mechanizmami, które mają zapobiegać kolejnym kryzysom. Wyraził satysfakcję, że ministrowie obrony krajów Grupy Wyszehradzkiej stworzyli mechanizm koordynowania działań w jej ramach.

Orban poinformował też, że prezydencję węgierską w Grupie Wyszehradzkiej zakończy spotkanie 24 czerwca w Budapeszcie z udziałem m.in. przewodniczącego Komisji Europejskiej Jose Barroso oraz unijnych komisarzy.

MPA, PAP