Polski węgiel zalega
Środa, 14 maja 2014 (18:40)Dramatyczna sytuacja ekonomiczna polskiego górnictwa doprowadziła związkowców do podjęcia decyzji o zorganizowaniu 16 czerwca manifestacji w Warszawie. Rząd Donalda Tuska nie ma jednak propozycji, aby ten kryzys rozwiązać.
„Sytuacja w Kompanii Węglowej przypomina do złudzenia proces likwidacji polskich stoczni, czy fabryki samochodów na Żeraniu. Czy zaplanował Pan takie wydarzenia także na Śląsku? Czy w ogóle śpiewając radośnie pod nosem »Hej Jude« zdaje Pan sobie sprawę ze skutków likwidacji polskiego przemysłu wydobywczego? Czy zdaje Pan sobie sprawę z wagi sytuacji, o której dziś dyskutuje sto tysięcy górników? Czy wie Pan, że Ci górnicy mają żony, dzieci, kredyty, plany, domy do utrzymania? Czy wie Pan, że dramatyczna sytuacja górnictwa dotyka prawie milion mieszkańców województwa śląskiego?” – napisała niemal miesiąc temu w liście otwartym do premiera polskiego rządu, poseł PiS Izabela Kloc, która do tej pory nie uzyskała odpowiedzi na postawione pytania.
W najbliższy piątek, 16 maja br. w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów ma się odbyć kolejne spotkanie szefa rządu z liderami górniczych central związkowych.
– Pytanie jest takie: co z tym rozmów wynika? Jesteśmy w tym momencie w trakcie kampanii do Parlamentu Europejskiego i mam obawę, że dzisiaj Donald Tusk będzie „mamił” związkowców i górników obiecankami, a po wyborach znów wszystko wróci do normy według Donalda Tuska – podkreśliła poseł Izabela Kloc na antenie Radia Maryja, apelując, by bacznie przyglądać się sprawie polskiego górnictwa, które jest jedną za najważniejszych gałęzi gospodarki.
– Rząd Donalda Tuska tylko obiecuje, „mami” Polaków, a tak naprawdę nic nie robi. Dalej mamy napływ do Polski obcego węgla z Rosji i innych krajów świata, natomiast na zwałach na Śląsku leży ok. 7 mln ton węgla i nie wiadomo co z nim zrobić – zauważyła Izabela Kloc.
W liście posłanka, zaapelowała do premiera o „natychmiastowe podjęcie działań naprawczych w Kompanii Węglowej”.
„Nie chcę podejrzewać Pana o sprzyjanie interesom innych państw kosztem naszego kraju. Ale dopuszczenie do zalewu polskiej ziemi przez węgiel sprowadzany z Rosji, Stanów Zjednoczonych i innych krajów zakrawa o sabotaż. Jest to działanie przeciwko Polsce i warunkom życia śląskich rodzin. Rosja może nakładać bezkarnie embargo na polskie mięso, a być może za chwilę na polskie warzywa i owoce. Pan nie chce zrobić nic, by na zwałach w naszych kopalniach nie zalegał polski węgiel” – czytamy w liście do premiera.
MM