• Środa, 21 lutego 2018

    imieniny: Piotra, Eleonory, Fortunata

UEFA – nie zapłaci podatku

Czwartek, 31 maja 2012 (13:27)

Polska, by móc organizować Mistrzostwa Europy w Piłce Nożnej Euro 2012, ugięła się pod presją Europejskiej Federacji Piłkarskiej UEFA i zrezygnowała z opodatkowania dochodów, które osiągnie ona dzięki Euro.

Działająca w Polsce UEFA zapłaci jedynie VAT od sprzedaży biletów na mistrzostwa, który w przypadku imprez sportowych wynosi jedyne 8 proc., zaś jest zupełnie zwolniona z podatku dochodowego i innych podatków, choć zyski są ogromne. Poprzednie mistrzostwa Euro w 2008 roku organizowane przez Austrię i Szwajcarię przyniosły UEFA „ok. 250 mln euro zysku netto” – donosi „Rzeczpospolita”.

Polska nie skorzystała z doświadczeń krajów organizujących poprzednie Euro i nie podatkowała choćby gaży wypłacanych klubom za piłkarzy grających podczas meczów mistrzostw. Jak podkreśla rzecznik austriackiego Federalnego Ministerstwa Finansów Harald Waiglein, UEFA płaciła w Austrii takie same podatki jak każdy inny podmiot gospodarczy, czyli VAT, podatki od dochodu i podatek korporacyjny. Tak samo sytuacja miała miejsce w Szwajcarii, gdzie przychody zawodników uczestniczących w Euro 2008 nie były zwolnione z podatku, jak ma to miejsce w dużo biedniejszej Polsce. Warto zauważyć, że kwota podatku od gaży sportowców wynosiła 4,3 mln franków szwajcarskich tj. 15,7 mln złotych.

Dlaczego rząd zrezygnował z tak znacznych wpływów do budżetu, a jednocześnie poniósł miliardowe kwoty na chociażby budowę stadionów? Ministerstwo Finansów zaznacza, że żądania UEFA były jeszcze większe, gdyż wnosiła ona do zwolnienie z szeregu należności podatkowych: PIT, CIT, VAT, podatku akcyzowego i podatków lokalnych, a także należności celnych. Ostatecznie zaś UEFA zapłaci tylko VAT. Rozmowy z europejską federacją trwały od 2005 roku, prowadził je Mirosław Gronicki minister finansów w rządzie Marka Belki, zaś ostateczne gwarancje podpisała Zyta Gilowska. MF wyjaśniło, że w ramach procedury selekcyjnej państw ubiegających się o organizację Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej Euro 2012 UEFA przedstawiła szereg gwarancji, których podpisania oczekiwała od tych krajów. W związku z realizacją gwarancji dla UEFA minister finansów m.in. podpisał rozporządzenie w sprawie zaniechania poboru podatku dochodowego od niektórych rodzajów dochodów (przychodów) podatników podatku dochodowego od osób prawnych i podatku dochodowego od osób fizycznych.

Co więcej,  Unia Europejskich Związków Piłkarskich (UEFA), jej spółki oraz pracownicy i osoby delegowane przez nią do przygotowań związanych z organizacją Euro 2012 są zwolnieni z polskich podatków dochodowych - wyjaśnia Ministerstwo Finansów. To znaczy, że w Polsce już od 1 stycznia 2012 roku nie pobiera podatku od tych osób. Dla osób pracujących przy Euro 2012 nasze ministerstwo zgodziło się na ulgi nie tylko w trakcie samego turnieju, ale także podczas trwania przygotowań do niego. I choć prawo nie działa wstecz, to rozporządzenie z lutego 2011 roku dało zwolnienia podatkowe także za rok 2010.

Żaden z zagranicznych klubów nie zapłaci podatku od dochodu osiągniętego na rzecz sportowców, podatek od dochodu zapłaci tylko reprezentacja Polski.

Nikt nie sprawdza, ile tracimy

Resort finansów nie oszacował, jakie straty podniesie budżet państwa z powodu ulg dla UEFA.  - Należy zauważyć, iż z uwagi na incydentalny charakter wydarzenia nie jest możliwe oszacowanie ubytku dochodów sektora finansów publicznych z tym związanych - tłumaczy "Rzeczpospolitej" Sylwia Stelmachowska z Ministerstwa Finansów. - Warto zauważyć, iż ubytek dochodów budżetu państwa ma wyłącznie charakter potencjalny. Dotyczy dochodów i podatku, które w ogóle nie wystąpiłby, gdyby turniej Euro 2012 nie był przez Polskę organizowany - dodaje. Ministerstwo podkreśla jednocześnie, że organizacja mistrzostw w Polsce będzie mieć długofalowe skutki dla gospodarki, co powinno w konsekwencji przynieść wzrost dochodów polskich przedsiębiorcom.

Marta Milczarska