• Niedziela, 22 marca 2026

    imieniny: Katarzyny, Bogusława

Piłkarskie emocje w Turynie

Środa, 14 maja 2014 (10:45)

Benfica Lizbona po raz trzeci w historii, a drugi z rzędu wystąpi w finale piłkarskiej Ligi Europejskiej. Rywal – Sevilla FC – stanie przed szansą trzeciego triumfu w tych rozgrywkach. Początek dzisiejszego spotkania w Turynie o godz. 20.45.

Piłkarze z Lizbony nie mieli dotychczas szczęścia. Dwukrotnie byli w finale tych rozgrywek – w 1983 roku (wówczas Puchar UEFA) i 2013, ale w obu przypadkach musieli uznać wyższość rywali. 

Co innego Sevilla. Hiszpański zespół dwa razy awansował do finału LE i za każdym razem triumfował – w 2006 i 2007 roku. W tym sezonie o sile hiszpańskiej drużyny przekonali się m.in. piłkarze Śląska Wrocław, którzy w czwartej rundzie eliminacyjnej przegrali 1:4 na wyjeździe i 0:5 na własnym boisku.

Decydujące spotkanie odbędzie się na stadionie Juventusu, ale „Stara Dama” nie zdołała dotrzeć do finału. Po emocjonujących meczach półfinałowych musiała uznać wyższość Benfiki (1:2, 0:0).

Jeszcze więcej dramaturgii było w drugiej parze. Sevilla wygrała u siebie z Valencią 2:0, ale w rewanżu do 94. minuty przegrywała z „Nietoperzami” aż 0:3. Wówczas jednak gola na wagę awansu zdobył Kameruńczyk Stephane Mbia.

Po raz kolejny okazało się więc, jak emocjonująca jest Liga Europejska. W ubiegłorocznym finale (w Amsterdamie) Chelsea Londyn pokonała Benficę 2:1, a decydującą bramkę w doliczonym czasie gry zdobył Serb Branislav Ivanović.

MPA, PAP