• Środa, 18 marca 2026

    imieniny: Cyryla, Edwarda, Narcyza

Zamach na kanony

Środa, 14 maja 2014 (02:00)

Obrona Watykanu przed ingerencją świeckich instytucji w prawo kanoniczne może skutkować próbą wykluczenia Stolicy Apostolskiej z ONZ.

Działający przy ONZ Komitet przeciwko Torturom szykuje raport krytykujący Stolicę Apostolską i zawierający zalecenie modyfikacji prawa kanonicznego.

Podstawą mają być zapisy Konwencji w sprawie zakazu stosowania tortur oraz innego okrutnego, nieludzkiego lub poniżającego traktowania albo karania z 1984 roku (CAT). Zarzucenie Watykanowi łamania zakazu tortur jest absurdalne. – Watykan nie ma nawet swojego więzienia, tylko dwie cele dla aresztantów – tłumaczył ks. abp Silvano Tomasi, przedstawiciel Stolicy Apostolskiej przy agendach ONZ w Genewie. – Stolica Apostolska jest zaangażowana w zwalczanie tortur w obronie nienaruszalnych praw osoby ludzkiej – oświadczył ks. abp Tomasi, przemawiając podczas majowej sesji Komitetu przeciwko Torturom.

Żadne przepisy obowiązujące w Państwie Watykańskim nie zezwalają na tortury, a obowiązujący na terenie enklawy kodeks karny zawiera kary za stosowanie przemocy, w tym molestowanie itp. Większość przestępstw popełnianych na terenie Watykanu to drobne wykroczenia podczas zgromadzeń na placu św. Piotra – Gwardia Szwajcarska i Żandarmeria Papieska najczęściej przekazują sprawy z tym związane włoskiemu wymiarowi sprawiedliwości.

Oenzetowskiemu komitetowi nie chodzi jednak o tego rodzaju sprawy. Zdaniem jego ekspertów, Stolica Apostolska odpowiada za przypadki nadużyć wobec dzieci, do których dochodzi na terenie kościelnym lub których sprawcami są osoby duchowne.

Kampania oskarżeń podsycanych przez media mocno odbiła się na wizerunku Kościoła katolickiego w USA – niemal każda publiczna wzmianka o katolikach prędzej czy później zahacza o temat molestowania. Niektórzy prawnicy próbowali oskarżać też Stolicę Apostolską czy wręcz papieży o współudział w przestępstwach przeciwko dzieciom, co bardzo mocno wspierały różne ośrodki antykatolickie i antychrześcijańskie (np. organizacje skupiające walczących ateistów, środowiska feministyczne i aborcyjne, różne sekty, loże masońskie itd.). Kroki te były jednak nieskuteczne.

Jednocześnie Stolica Apostolska wydawała normy dla biskupów w sprawie postępowania w przypadku podejrzenia popełnienia przez duchownych oraz osoby zatrudniane przez Kościół przestępstwa molestowania nieletnich. Obecnie obowiązuje w tej sprawie motu proprio św. Jana Pawła II „Sacramentorum sanctitatis tutela” z 2001 roku.

Laickim środowiskom w organizacjach międzynarodowych to jednak nie wystarczy. Próbują uciekać się do absurdalnie naciągniętej interpretacji ratyfikowanych przez Stolicę Apostolską konwencji międzynarodowych, które jako takie, odczytywane zgodnie z ich literą i intencjami sygnatariuszy, są pożytecznym instrumentem ochrony praw człowieka. Tym razem próbuje się je stosować do łamania wolności religijnej katolików i ingerencji w wewnętrzne sprawy Kościoła.

Jako pretekst wykorzystano podwójny status Stolicy Apostolskiej. Sprawuje ona jednocześnie władzę o charakterze religijnym i duchowym nad Kościołem katolickim, czyli obecną na całym świecie wspólnotą wyznaniową, oraz sprawuje władzę polityczną i świecką nad mikroskopijnym państwem-miastem Watykan.

Arcybiskup Silvano Tomasi za błędne uznał potoczne utożsamianie Stolicy Apostolskiej z całym Kościołem. Wyjaśnił, że nie sprawuje ona jurysdykcji nad każdym członkiem Kościoła katolickiego. Osoby takie „mieszkające w konkretnym państwie podlegają jurysdykcji uprawnionych władz tego państwa” – zaznaczył ks. abp Tomasi cytowany przez KAI. Jak dodał, Stolica Apostolska ma taką władzę jedynie nad mieszkańcami Państwa Watykańskiego.

Piotr Falkowski