Śmierć za obronę
Sobota, 10 maja 2014 (17:51)W Pakistanie zamordowano muzułmańskiego adwokata, który bronił mniejszości religijnych oraz ludzi oskarżonych o bluźnierstwo. Rashid Rehman Khan został zastrzelony w swym biurze w Multanie.
Wielokrotnie otrzymywał on pogróżki ze strony islamistów. Policja nigdy nie wzięła ich na poważnie i nie chciała zapewnić mu ochrony, mimo że nazwisko adwokata znalazło się na czarnej liście ludzi do zlikwidowania. Przygotowali ją islamscy ekstremiści, od działań których pakistański rząd oficjalnie niby się odcina – podaje Radio Watykańskie.
Jak mówi Mobeen Shahid ze Stowarzyszenia Pakistańskich Chrześcijan, to morderstwo jest kolejnym aktem nacisku wywieranym przez islamistów na tych, którzy ośmielają się bronić ludzi niesłusznie oskarżanych o bluźnierstwo.
– Zabity adwokat od lat aktywnie zaangażowany był w obronę praw człowieka, szczególnie występował w obronie mniejszości religijnych. Niestety adwokaci, którzy ośmielają się bronić w Pakistanie praw człowieka, a w szczególnie wolności religijnej, codziennie ryzykują życiem. To samo dotyczy sędziów. Właśnie z tego powodu proces Asii Bibi jest cały czas odraczany. Miało to miejsce już 10 razy i pewnie dalej tak będzie. Islamskie partie polityczne w Pakistanie coraz aktywniej występują przeciwko każdemu, kto ośmiela się bronić praw mniejszości religijnych. Zabity adwokat jest męczennikiem praw człowieka – powiedział Mobeen Shahid.
Zabójstwo adwokata nastąpiło 20 dni przed zaplanowaną na 27 maja rozprawą apelacyjną w sprawie Asii Bibi. Według obrońców praw człowieka, jest to jednoznaczny sygnał, że każdego, kto ośmieli się stanąć w obronie pakistańskiej katoliczki, spotka podobny los.
Jak informuje rozgłośnia watykańska, wczorajszy dzień był w Pakistanie szczególnym dniem żałoby. Chrześcijanie, muzułmanie i obrońcy praw człowieka modlili się za zabitego adwokata, prosząc, by ofiara życia Rashida Rehmana Khana zaowocowała poszanowaniem wolności religijnej i praw każdego Pakistańczyka.