Starcia w Mariupolu
Piątek, 9 maja 2014 (20:40)Około 20 bojówkarzy zlikwidowano podczas akcji odbijania zajętego przez separatystów prorosyjskich budynku milicji w Mariupolu na wschodzie Ukrainy – oświadczył szef ukraińskiego MSW Arsen Awakow.
Minister poinformował, że po stronie ukraińskiej zginęła jedna osoba, a pięć zostało rannych. Czterech separatystów pojmano – napisał Awakow na swoim profilu na Facebooku.
Według jego relacji komendę milicji zaatakowało około 60 ludzi uzbrojonych w broń automatyczną. „Doszło do próby zajęcia budynku, bez wysunięcia jakichkolwiek żądań. W budynku wybuchły starcia, które przekształciły się w prawdziwy bój. (...) W wyniku walk, w których uczestniczyły siły Gwardii Narodowej, wojska i jednostki specjalnej MSW »Azow«, znaczna część grupy terrorystycznej została zlikwidowana” – czytamy.
Awakow dodał: „Szumowiny do wynajęcia!”. „Kiedy się w końcu uspokoicie, kiedy nasycicie się krwią? Myślcie!”.
Wcześniej ukraińskie media donosiły, że siły MSW odbijały komendę milicji w Mariupolu przy wsparciu wojska i ciężkiego sprzętu bojowego, w tym transporterów opancerzonych.
Siedzibę milicji zajęli przedstawiciele tak zwanej Donieckiej Republiki Ludowej. W wyniku starć budynek spłonął.
Ukraiński deputowany i kandydat na prezydenta Ołeh Liaszko napisał wcześniej na Facebooku, że w starciach zabito ośmiu separatystów. „Wśród terrorystów jest ośmiu zabitych, wszyscy nasi żyją, ale jest wielu rannych” – donosił.
– Budynek Zarządu Spraw Wewnętrznych (milicji) w Mariupolu został okrążony i zablokowany przez nasze (ukraińskie) wojska. Terroryści zabarykadowali się wewnątrz i ostrzeliwują się. Wydano rozkaz, by nie brać żywych – informował Liaszko w trakcie operacji.
IK, PAP