• Wtorek, 17 marca 2026

    imieniny: Patryka, Zbigniewa, Gertrudy

Zagrzmiało, będzie urodzaj!

Piątek, 9 maja 2014 (02:00)

Zamyślenia majowe ze św. Janem Pawłem II przygotowane przez ks. bp. Józefa  Zawitkowskiego

 

Lubisz cukierki?

Przyzwyczailiśmy się,
że Ojciec Święty był zawsze taki uroczysty,
z krzyżem, w mitrze, w złotych ornatach.
Czasem był, ale taki skupiony,
pewnie modlitwą poleciał aż do
Przedwiecznego i wyglądało,
jakby Go wcale nie było.
Nagle wstawał, powracał mocniejszy,
jakby wracał z góry Tabor,
gdzie z Bogiem rozmawiał.

Ale Ojciec Święty był bardzo cieplutki,
serdeczny, dowcipny, a na pewno
każdego chciał przygarnąć, przytulić,
bo kochał nie ludzkość, a człowieka.

Cudowny był Ojciec Święty,
na spotkaniu z dziećmi w Warszawie
na Skwerze, a całe spotkanie przygotował
ksiądz Wojciech Drozdowicz,
ten, co w Łowiczu potłukł telewizor,
a w Warszawie na dachu wieżowca, z kontrabasem
oczekiwał na przylot Papieża.

Wtedy dzieci pytały Ojca Świętego:
A lubisz cukierki?
Lubię, ale mi nie dają.
To proszę poczęstuj się.
Byłeś grzeczny w szkole?
No nie zawsze.
To tak jak ja, też nie zawsze.
A płakałeś kiedy?
Tak, płakałem.
Nie płacz, bo chłopaki
nie płaczą.

Gdyby tak szczerze i prosto
potrafili rozmawiać dorośli,
to radosny byłby świat.
Szkoda, że z tego wyrośliśmy.
Trzeba się jeszcze raz narodzić
i być jak dziecko, bo tacy skomplikowani
nie wejdziemy do Królestwa.

Ks. bp Józef Zawitkowski