• Wtorek, 17 marca 2026

    imieniny: Patryka, Zbigniewa, Gertrudy

Bez posłuszeństwa nie ma ewangelizacji

Czwartek, 8 maja 2014 (17:16)

O posłuszeństwie wobec głosu Boga i ewangelizacji mówił Papież Franciszek podczas porannej Mszy św. sprawowanej w Domu Świętej Marty.

Ojciec Święty podkreślił, że to Pan Bóg dokonuje dzieła ewangelizacji. Jednocześnie przestrzegł przed nadmierną biurokracją w Kościele, która może niekiedy utrudniać przystęp ludzi do Boga. Jako wzór wskazał apostoła Filipa, o którym mówi pierwsze czytanie czwartku trzeciego tygodnia wielkanocnego (Dz 8, 26-40). Można w nim dostrzec trzy wyraźne cechy chrześcijanina: posłuszeństwo Duchowi Świętemu, dialog oraz ufność w łaskę Bożą. Pierwsza z nich jest wyraźnie dostrzegalna w chwili, kiedy Duch Święty wskazuje Filipowi, aby przerwał swoją działalność i dotarł do wozu, którym podróżował z Jerozolimy do Gazy dworzanin królowej Etiopii – podaje Katolicka Agencja Informacyjna.

– Filip jest posłuszny wobec wezwania Boga. Z pewnością pozostawił wiele rzeczy, które miał zrobić, bo apostołowie byli wówczas bardzo pochłonięci ewangelizacją. Zostawił wszystko i poszedł. Pozwala to nam dostrzec, że bez owego posłuszeństwa wobec głosu Boga nikt nie może ewangelizować, nikt nie może głosić Jezusa Chrystusa: w najlepszym razie będzie głosił samego siebie. To Bóg wzywa, to Bóg każe Filipowi iść. I Filip idzie. Jest posłuszny – zauważył Papież.

Dla Filipa spotkanie z dworzaninem królowej etiopskiej stało się okazją do głoszenia Ewangelii. To głoszenie nie jest jednak czymś narzucanym z wysoka, lecz dialogiem, w którym apostoł szanuje duchową wrażliwość swojego rozmówcy czytającego, bez zrozumienia fragment z proroka Izajasza.

– Nie można ewangelizować bez dialogu. Nie można. Trzeba bowiem wychodzić z tego miejsca, w którym jest dana osoba, potrzebująca ewangelizacji. Jakże jest to ważne – zaznaczył Papież. Jednocześnie wskazał, że warto tracić czas na ten żmudny dialog z konkretną osobą, którą Bóg nam daje, byśmy jej głosili Ewangelię. Chodzi o konkretną osobę, taką jaką ona jest w tej chwili, a nie jaką powinna być – zaznaczył Franciszek, którego słowa cytuje KAI.

Ojciec Święty zauważył, że słowa Filipa wzbudziły w dworzaninie królowej etiopskiej pragnienie bycia ochrzczonym i stało się tak, gdy przybyli nad jakąś wodę. Filip oddał go w Boże ręce. Z kolei ów dworzanin będzie budził wiarę. To nam powinno pomóc zrozumieć, iż to Bóg dokonuje ewangelizacji.

Na zakończenie Papież zaznaczył, że łaska jest ważniejsza, niż cała biurokracja. – Wiele razy stajemy się w Kościele firmą produkującą przeszkody, aby ludzie nie mogli zyskać łaski. Niech Pan pozwoli nam to zrozumieć – zakończył swoją homilię Franciszek.

MM