Konstytucyjny wiek
Środa, 7 maja 2014 (20:44)Trybunał Konstytucyjny orzekł, że podwyższenie wieku emerytalnego dla kobiet i mężczyzn do 67 lat jest konstytucyjne. TK zakwestionował jedynie emerytury częściowe.
Sędzia-sprawozdawca Sławomira Wronkowska-Jaśkiewicz, uzasadniając wyrok Trybunału Konstytucyjnego, powiedziała, że polski ustawodawca miał prawo do podwyższenia wieku emerytalnego. – Państwo zobowiązane do świadczeń emerytalnych, które ma zarazem świadomość złej kondycji systemu emerytalnego, ma nie tylko prawo, ale i powinność podjęcia działań naprawczych – mówiła sędzia w uzasadnieniu. Te działania naprawcze mogą obejmować różne dziedziny życia i wzajemnie się uzupełniać – dodała.
Podkreśliła również, że ustawodawca Polski, jak to miało miejsce w wielu krajach – zarówno zasobnych, jak i ubogich – wybrał jako główny środek naprawczy podwyższenie wieku emerytalnego. Z kolei TK stwierdził, że mógł to uczynić.
– TK niestety oddalił wszystkie skargi skierowane przeciwko ustawie podwyższającej wiek emerytalny do 67. roku życia. Pocieszające jednak jest to, że na 14 sędziów pojawiło się aż 6 głosów odrębrnych. Niektórzy sędziowie nie zgadzają się z całością rozstrzygnięcia Trybunału, a część tylko z wybranymi punktami. Świadczy to o tym, że ustawa ta budzi ogromne kontrowersje, a rządzący mają niezwykłe szczęście. Bowiem gdyby znalazł się jeszcze jeden sędzia o innym spojrzeniu na tę sprawę, wówczas wyrok pozostałby nierozstrzygnięty. Szczerze mówiąc, jestem zbudowany postawą tych 6 sędziów, dla których Konstytucja oraz ochrona tego, co jest w niej zapisane, nie są pustymi słowami – powiedział w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl dr Zbigniew Kuźmiuk, poseł Prawa i Sprawiedliwości oraz ekonomista.
Kiedy jakiś czas temu przewodniczący TK zapytał, jak uchylenie tej ustawy wpłynęłoby na stan finansów publicznych, uzyskał odpowiedź, że doprowadziłoby to do katastrofy finansów publicznych. – Wówczas nie miałem wątpliwości, że Trybunał stanie po stronie rządu. Wiek emerytalny zostanie wydłużony tylko dlatego, aby krócej wypłacać emerytury. Rządzący mają całkowitą świadomość tego, jak bardzo negatywnie wpłynie to na rynek pracy. W sytuacji 14 proc. bezrobocia i ciągłej emigracji za granicę wydłużanie wieku emerytalnego oznacza pogłębianie blokady dostępu do rynku pracy przez ludzi młodych – dodał dr Kuźmiuk.
MPA