• Czwartek, 23 kwietnia 2026

    imieniny: Wojciecha, Jerzego

Sąd nad wiekiem emerytalnym

Środa, 7 maja 2014 (02:02)

Trybunał Konstytucyjny zakończy dziś dwudniowe posiedzenie poświęcone zbadaniu zgodności z Konstytucją RP przepisów ustawy wprowadzającej podwyższenie wieku emerytalnego do 67 lat. Sprawę TK rozpatruje w pełnym składzie.

Przepisy ustawy o emeryturach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, uchwalonej przez Sejm w maju 2012 r. głosami posłów Platformy Obywatelskiej, Polskiego Stronnictwa Ludowego i popleczników Janusza Palikota, zaskarżyła grupa posłów oraz organizacje związkowe: NSZZ „Solidarność” i Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych. Wszystkie strony przedstawiły wczoraj przed Trybunałem Konstytucyjnym swoje stanowiska.

Przedstawiciel „Solidarności” Marcin Zieleniecki podnosił m.in., że ustawa jest niezgodna z ratyfikowaną przez Polskę konwencją Międzynarodowej Organizacji Pracy nr 102 w sprawie minimalnych norm zabezpieczenia społecznego. Zwracał uwagę, że przewiduje ona możliwość podniesienia wieku emerytalnego w uzasadnionych przypadkach powyżej 65 lat, gdy jest zachowana zdolność do pracy osób w tym wieku. O tym, że warunek ten nie jest spełniany, świadczyć mają np. dane o stanie zdrowia Polaków. Józefa Hrynkiewicz (klub PiS), reprezentująca przed TK grupę posłów, którzy ustawę zaskarżyli, oceniła, że w wyniku jej wprowadzenia została złamana zasada ochrony praw nabytych i praw w trakcie nabywania.

Do tego dochodzi zarzut – po wprowadzeniu ustawy – nierównego traktowania poszczególnych grup osób. – W stosunku do służb mundurowych ustawodawca przyjął zasadę, że zachowują oni wszyscy prawa nabyte oraz prawa, które są w trakcie nabywania, tzw. interesy w toku, natomiast nowe zasady wprowadza dla tych, którzy wchodzą do służby po 31 grudnia 2012 roku – zwracała uwagę Hrynkiewicz. Tak jednak nie jest w odniesieniu do osób spoza mundurówki. Ponadto mamy do czynienia m.in. z drastycznie różnym – wynikającym z przyjętego sposobu stopniowego podnoszenia wieku emerytalnego – traktowaniem poszczególnych grup osób w zależności od roku urodzenia.

– Na przykład mężczyzna urodzony w roku 1953 będzie miał wydłużony, w stosunku do mężczyzn z wcześniejszych grup, wiek emerytalny o 12 lat. Podobnie kobieta pracująca w rolnictwie będzie miała wydłużony wiek o 12 lat. Taka nierówność traktowania jest całkowicie niedopuszczalna – dodała Hrynkiewicz.

Bez analiz, bez referendum

Podniosła również zarzut o przeprowadzanie przez Sejm ustawy „bez dokładnych analiz, które by pokazywały konieczność wprowadzenia tych zmian”. Na naruszenie zasady zaufania obywateli do państwa i stanowionego przez nie prawa zwracał uwagę reprezentant OPZZ Andrzej Strębski.

– Przeciętny obywatel, szczególnie ten, któremu do obowiązującego przed nowelizacją wieku emerytalnego brakowało rok, dwa czy trzy lata, w pewnym momencie zostaje zaskoczony, że musi jeszcze od kilku miesięcy do – w przypadku mężczyzn – dwóch lat pracować dłużej. Jest to kwestia całkowitych zmian związanych z życiem osobistym, z planowaniem życia na ostatnie lata – zauważył Strębski.

Zdania wnioskodawców nie podzielił reprezentant Sejmu przed TK Borys Budka (PO). Przekonywał, że sprawa podwyższania wieku emerytalnego była szeroko uzasadniana, a opinia publiczna o sprawie została odpowiednio poinformowana. Zaznaczył również, że podniesienie wieku emerytalnego następuje stopniowo, co ma uzasadniać, że chybione są zarzuty o zaskoczeniu przyszłych emerytów podniesieniem wieku emerytalnego. – Żaden przepis Konstytucji ani żadna norma nie wprowadza wieku emerytalnego, lecz pozostawia jego ustalenie ustawodawcy zwykłemu – dodał Budka.

W większości zastrzeżenia wnioskodawców odrzucił także prokurator generalny. Zastępca PG Robert Hernand zwracał jednak wczoraj uwagę na niekonstytucyjność – z uwagi na dyskryminację mężczyzn – zapisów ustawy różnicującej uprawnienia kobiet i mężczyzn do przejścia na emeryturę częściową. Do przejścia na tę wcześniejszą emeryturę, której wysokość ma odpowiadać jedynie połowie kwoty emerytury, uprawnione są kobiety po 62. roku życia i po przepracowaniu 35 lat oraz mężczyźni po 65. roku życia z 40-letnim stażem. Prokurator generalny zakwestionował również automatyczne, a nie stopniowe podniesienie wieku spoczynku prokuratorów wojskowych, których obejmują nowe przepisy emerytalne.

Wiek emerytalny na podstawie uchwalonej przez Sejm w maju 2012 r. ustawy już jest stopniowo podnoszony od 1 stycznia roku 2013. Docelowy wiek emerytalny – 67 lat – w przypadku mężczyzn zostanie osiągnięty w 2020 roku, a w przypadku kobiet – w 2040 roku. Ekipa Donalda Tuska w sprawie podniesienia wieku emerytowanego nie dopuściła ani do przeprowadzenia wysłuchania publicznego, ani do referendum, choć pod wnioskiem o jego przeprowadzenie podpisało się blisko półtora miliona obywateli.

Artur Kowalski