Amerykańscy katolicy w batalii o wolność religijną
Wtorek, 6 maja 2014 (14:32)W wyniku pogłębiającego się kryzysu politycznego i militarnego na Ukrainie media poświęcają dużo uwagi Stanom Zjednoczonym. Jest to zasadne, gdyż to mocarstwo niewątpliwie ma znaczący wpływ na rozwój sytuacji za naszą wschodnią granicą. Chciałbym jednak omówić inny problem związany z tym krajem. Portal NaszDziennik.pl często informuje o batalii o życie i normalną rodzinę, jaka toczy się od dawna w USA.
W czerwcu br. Kościół katolicki w Stanach Zjednoczonych pragnie być bardziej widoczny w przestrzeni publicznej, aby bronić zdrowej i normalnej rodziny, dzieci, życia, a także wolności religijnej oraz innych priorytetowych wartości chrześcijańskich. Na początku lutego br. rozmawiałem z ks. Peterem Westem, wicedyrektorem międzynarodowej organizacji katolickiej Human Life International, odpowiedzialnym za rozwój jej misji na świecie (zob. tutaj). Ksiądz West mówił wtedy o rosnącej świadomości społeczeństwa USA na temat konieczności obrony życia, a także że coraz więcej młodych ludzi jest nastawionych pro-life.
Kolejną odsłoną tej troski o Prawdę katolików będzie dzień 19 czerwca, gdy odbędzie się marsz na rzecz małżeństwa w Waszyngtonie. Niemal w tym samym czasie rozpocznie się kampania modlitewna „Dwa tygodnie dla wolności”, której będą towarzyszyły akcje edukacyjne wspierające wolność religijną w Stanach Zjednoczonych. Wydawać by się mogło, że problem łamania wolności religijnej nie dotyczy tej demokracji, a jednak – Kościół katolicki w Stanach Zjednoczonych chce zwrócić uwagę na kwestię przestrzegania wolności religijnej w swoim kraju, ponieważ, jego zdaniem, aktualne decyzje polityczne zagrażają temu podstawowemu prawu człowieka. Państwo zaczyna uniemożliwiać wierzącym praktykowanie w wolności swojej wiary, a także wyrażanie religijnych przekonań.
Wydarzenie rozpocznie się 22 czerwca, w święto św. Johna Fishera oraz św. Tomasza Morusa, i będzie trwało do 4 lipca, a więc do Dnia Niepodległości. Obie postaci są męczennikami za wiarę, które zostały zabite w obronie wartości i prawdy, bo nie ugięły się pod presją poprawności politycznej. Ta inicjatywa zaczęła się trzy lata temu, towarzyszą jej modlitwy, rozważania, katechezy, manifestacje, wskazujące amerykańskiej opinii publicznej, jak ważne jest zaangażowanie się świeckich w obronę wolności religijnej. Inicjatywa zostanie zainaugurowana 22 czerwca podczas Mszy św. w bazylice w Baltimore przez ks. bp. Williama Loriego.
Nawiązując do wspomnianych inicjatyw i wydarzeń, ks. kard. Timothy Dolan podczas wystąpienia na Papieskim Uniwersytecie Św. Krzyża w Rzymie powiedział, że Kościół musi występować w przestrzeni publicznej w sposób profesjonalny. Nigdy nie może odczuwać strachu przed Prawdą. W epoce mediów tak samo ważne jest nie tylko, co się mówi, ale także w jaki sposób się mówi, powiedział arcybiskup Nowego Jorku. Dziś potrzeba dobrze wykształconych i kompetentnych świeckich, którzy będą odważnie reprezentować Kościół. W swoim wykładzie o „kulturowych wyzwaniach dla komunikacji Kościoła” kardynał stwierdził także, że efektywne komunikowanie Kościoła we współczesnych czasach wymaga profesjonalnego działania, Kościół nie może obawiać się mówienia Prawdy, nawet w takich sytuacjach, które nie są przyjemne dla Kościoła, ponieważ ludzie chcą i oczekują od niego transparentności.
Na nieuniknione ataki Kościół powinien odpowiadać wyrozumiałością i miłością do bliźniego. Do tego powinien być gotowy do nadstawiania drugiego policzka i nie odpowiadać w ten sam sposób. Ludzie cierpią dzisiaj głód sensu swojego życia, w tym ks. kard. Dolan dostrzega wielką szansę. Oświadczył też, że nigdy nie udzielił żadnego wywiadu bez odniesienia, a także wspomnienia osoby Jezusa Chrystusa, w końcu: „jestem księdzem, a nie burmistrzem”. Wypowiedź arcybiskupa Nowego Jorku jest zapowiedzią kampanii „dwóch tygodni dla wolności”, wskazuje też, że dziś w sposób szczególny Kościół stanowiony przez osoby konsekrowane i świeckie powinien bardzo mocno współpracować w obronie podstawowych wartości nie tylko chrześcijańskich, ale i ludzkich.
Dr Tomasz M. Korczyński