• Środa, 22 kwietnia 2026

    imieniny: Łukasza, Leona, Gajusza

Za prawdę i obronę życia stanęli przed sądem

Wtorek, 6 maja 2014 (09:47)

Wpis dr. inż. Antoniego Zięby na blogAID

 

Nie jest żadnym uspraw­iedli­wie­niem zabi­janie chorych nien­ar­o­d­zonych dzieci tylko dlat­ego, że takie obow­iązuje prawo w naszym kraju. Lekarz ma obow­iązek bronić życia, służyć życiu i postępować zgod­nie z kanonem etyki lekarskiej, ustanowionym przysięgą Hipokratesa.

Dzisiejszy wpis będzie poświę­cony prob­le­mowi zabi­ja­nia chorych nien­ar­o­d­zonych dzieci w szpi­talu spec­jal­isty­cznym Pro-Familia w Rzes­zowie. Ten pre­ceder ujawniła położna Agata Rej­man. Reakcja dyrekcji szpi­tala była naty­ch­mi­as­towa. Zażadali od położnej wypłace­nia odszkodowa­nia w wysokości 50 000 za utratę dobrego imienia szpi­tala. Sprawa ta w dal­szym ciągu pozostaje nierozstrzygnięta.

Bardzo przykra sytu­acja doty­czy kole­jnych dwóch osób: Jacka Kotuli i Prze­mysława Sycza, którzy uczest­niczyli w piki­etach antyabor­cyjnych orga­ni­zowanych przez Fun­dację PRO - Prawo do Życia. Dyrekcja szpi­tala Pro-Familia w Rzes­zowie wniosła oskarże­nie prze­ci­wko tym osobom, uza­sad­ni­a­jąc skargę niszcze­niem przez nich dobrego imienia placówki. 16 kwiet­nia odbyła się pier­wsza rozprawa, na której nie doszło do ugody. Obrońcy życia bronili się, wskazu­jąc na fakt, że poprzez piki­ety podają prawdę na temat życia ludzkiego i bronią życia chorych nien­ar­o­d­zonych dzieci, których pozbawia się tego fun­da­men­tal­nego prawa w szpi­talu Pro-Familia w Rzeszowie.

Przed­staw­iciele szpi­tala twierdzili, iż zabiegi prz­ery­wa­nia ciąży odby­wają się zgod­nie z obow­iązu­ją­cym w naszym kraju prawem i etyką. Jed­nak czym są zabiegi prz­ery­wa­nia ciąży? Są to dzi­ała­nia mające na celu zabi­cie poczętego nien­ar­o­d­zonego człowieka. Starsze pokole­nie pamięta, że obow­iązy­wały w naszym kraju dwa sys­temy total­i­tarne: hitlerowski i komu­nisty­czny, i oba w swej zbrod­niczej dzi­ałal­ności posługi­wały się prawem. Prawo może być ludzkie, zgodne z fun­da­men­tal­nymi zasadami etyki, ale może być także prawo zbrod­nicze. Hitlerowskie obozy kon­cen­tra­cyjne działały zgod­nie z prawem, a w cza­sach stal­i­nows­kich zabi­jano pol­s­kich patri­otów, powołu­jąc się na ustawy, dekrety i wyroki sądowe. W cza­sie pro­cesu norym­ber­skiego żołnierze mor­du­jący niewin­nych ludzi oraz lekarze wykonu­jący ekspery­menty na ludności pol­skiej czy żydowskiej zostali skazani na karę śmierci, pomimo powoły­wa­nia się na fakt, że dzi­ałali zgod­nie z prawem. Dlat­ego w sytu­acji, gdy następuje ewidentne pog­wałce­nie prawa do życia, nikt nie może powoły­wać się na obow­iązu­jące prawo i pozbaw­iać drugiego człowieka pod­sta­wowej wartości. W 1946 roku Orga­ni­za­cja Nar­o­dów Zjed­noc­zonych przyjęła tzw. zasady norym­ber­skie. Wyróż­ni­amy 6 głównych zasad:

  • prawo między­nar­o­dowe może penal­i­zować czyny nieś­ci­gane w prawie wewnętrznym poszczegól­nych państw;
  • prawo między­nar­o­dowe może bezpośred­nio nakładać obow­iązki na jednostki;
  • pełnione funkcje państ­wowe nie zwal­ni­ają od odpowiedzial­ności przed między­nar­o­dowymi sądami karnymi;
  • dzi­ała­nie na rozkaz nie stanowi czyn­nika zwal­ni­a­jącego z odpowiedzial­ności za popełnione czyny;
  • kat­a­log zbrodni podle­ga­ją­cych ściga­niu zostanie ustalony aktami prawa między­naro­dowego (pier­wszy taki kat­a­log zna­j­du­jemy już w statu­cie Między­nar­o­dowego Try­bunału Wojennego);
  • jed­nos­tki mogą ponosić odpowiedzial­ność za te zbrod­nie z mocy samego prawa międzynarodowego.

Zatem nie jest żadnym uspraw­iedli­wie­niem zabi­janie chorych nien­ar­o­d­zonych dzieci tylko dlat­ego, że takie prawo obow­iązuje. Lekarz ma obow­iązek bronić życia, służyć życiu i postępować zgod­nie z kanonem etyki lekarskiej, ustanowionym przysięgą Hipokratesa.