• Środa, 22 kwietnia 2026

    imieniny: Łukasza, Leona, Gajusza

Premier będzie „gasił pożar”

Poniedziałek, 5 maja 2014 (19:41)

Donald Tusk udał się dzisiaj do Katowic na rozmowy w sprawie węgla. Jak podaje PAP, premier poinformował, że zarówno dzisiejsze spotkanie, jak i zaplanowany na jutro „szczyt węglowy” w Katowicach z udziałem wszystkich związków, menedżerów, ekspertów „będzie poświęcony temu, jak polski węgiel wykorzystać lepiej dla bezpieczeństwa energetycznego”.

W ubiegłym tygodniu ok. 10 tys. górników manifestowało na ulicach Katowic, domagając się od rządu planu ratunkowego dla branży, która ich zdaniem jest w katastrofalnej sytuacji, co grozi zamykaniem kopalń i likwidacją wielu miejsc pracy. Sądzę, że bez tej manifestacji pewnie pies z kulawą nogą by się nie zainteresował sytuacją w polskim górnictwie, bo prawdę mówiąc, my o tych wszystkich problemach, o których napisaliśmy w petycji do premiera, mówimy już od kilkunastu miesięcy i to wszystko trafia jak grochem o ścianę.

Wielokrotnie przecież na spotkaniach Trójstronnego Zespołu ds. Bezpieczeństwa Socjalnego Górników sygnalizowaliśmy te sprawy. Minister Tomasz Tomczykiewicz, który jest odpowiedzialny z ramienia rządu za spotkania tego zespołu i przewodniczy temu zespołowi, w zasadzie przez te kilkanaście miesięcy nie wyciągnął żadnych wniosków z tych naszych uwag, monitów, apeli i nic się do tej pory nie działo. Dopiero ta manifestacja, która była już przejawem gniewu i frustracji z tytułu tego, że nic się nie dzieje, jakby wymogła na politykach decyzje i teraz będą pewnie „gasić pożar”.

Donald Tusk, oświadczając, że będzie z górnikami dyskutował na temat potrzeby lepszego wykorzystania węgla dla bezpieczeństwa węglowego, nie mówi nic, czego my nie mówiliśmy. Tymi hasłami operowaliśmy już od lat. Najciekawsze jest to, że pan premier po manifestacji twierdził, że tym razem związkowcy mieli więcej racji niż zazwyczaj. A przecież my nie używaliśmy żadnych innych czy nowych argumentów niż dotychczas. Myślę, że cała ta sytuacja jest związana z okresem wyborczym.

Jarosław Grzesik