• Wtorek, 17 marca 2026

    imieniny: Patryka, Zbigniewa, Gertrudy

Gotowi do otrzymania krzyży misyjnych

Niedziela, 4 maja 2014 (15:47)

Tegoroczne uroczystości odpustowe ku czci św. Wojciecha, patrona Polski i archidiecezji gnieźnieńskiej, odbędą się w dniach 3-4 maja br. i będą one przeżywane jako ogólnopolskie dziękczynienie za dar kanonizacji Papieża Jana Pawła II. 

Podczas Mszy św. w niedzielę, ks. abp Celestino Migliore, nuncjusz apostolski w Polsce, wręczył krzyże misyjne 35 misjonarzom i misjonarkom, którzy przygotowywali się do swojej posługi w Centrum Formacji Misyjnej w Warszawie na ulicy Byszewskiej 1.

Centrum Formacji Misyjnej w Warszawie istnieje już od trzydziestu lat. To właśnie w tym roku, 30 maja, będziemy dziękować Bogu za to wspaniałe miejsce zachwytu darem „powołania w powołaniu”. Jego wyjątkowość polega na tym, że nie ma podobnego miejsca nie tylko w Polsce, ale nawet w Europie, gdzie przyszli misjonarze i misjonarki przez dziewięć miesięcy przeżywają formację misyjną. Polega ona na zbliżeniu się do Pana Jezusa, na uświadomieniu sobie, że wyjazd na misje to nie jest to moja decyzja. Jest to powołanie – to nie ja wyjeżdżam, to Kościół mnie posyła. Chodzi o przygotowanie wewnętrzne, duchowe, o przeżycie swojego powołania misyjnego. 

W działaniu Centrum najważniejsza jest pomoc w przeżyciu misji jako powołania. Centrum tego domu jest kaplica. Tam przyszli misjonarze spędzają najwięcej czasu, tam się modlą. Tam proszą o rozeznanie swojego powołania. Decyzji o wyjeździe na misje towarzyszą różne powody i nie zawsze jest tak, że ktoś rzeczywiście odczuwa powołanie misyjne. Czas formacji ma służyć właśnie oczyszczeniu intencji – dlaczego jadę, co mam tam robić.

Przyszli misjonarze i misjonarki podczas dziewięciomiesięcznej formacji w Centrum Formacji Misyjnej przez cały tydzień uczą się również języków obcych, a raz w tygodniu, w środy, mają wykłady tematyczne dotyczące misjologii, wielkich religii czy też dialogu międzyreligijnego.

W tych dniach nasi misjonarze i misjonarki przygotowują się poprzez rekolekcje zamknięte do niedzielnej uroczystości otrzymania krzyża misyjnego. Krzyż na piersi misjonarza to bardzo wymowny znak przypominający, że mają stać się sługami  Ukrzyżowanego – Tego, który oddał swe życie z miłości do ludzi. Stał się Barankiem ofiarnym. Krzyż jest księgą życiowej mądrości. To dla niewierzących znak przegranej  i śmierci. Dla wierzących porażka jest pozorna, a śmierć  bezsilna. Misjonarze otrzymują krzyż Chrystusa, by pamiętali, że ich życie ma stać się drogą za Mistrzem, wędrówką Jego śladami. Krzyż będzie przypominał im, zwłaszcza w cierpieniu, że są Sługami Chrystusa, obecnego w każdym ludzkim cierpieniu. Tu można najpewniej Go spotkać. Krzyż będzie też dla nich źródłem męstwa i cierpliwości. Dzięki niemu wytrwają także wtedy, gdy po ludzku sądząc,  ich wysiłki okażą się bezproduktywne, a niejedna sytuacja beznadziejna.

Oprócz naszych 35 misjonarzy i misjonarek z Centrum Formacji Misyjnej krzyże misyjne w Gnieźnie otrzymają jeszcze członkowie innych zakonów i zgromadzeń oraz instytutów życia konsekrowanego, między innymi werbiści.

           

 

O. Kazimierz Szymczycha SVD, Sekretarz Komisji Episkopatu Polski ds. Misji