• Środa, 18 marca 2026

    imieniny: Cyryla, Edwarda, Narcyza

Globalne TAK dla życia!

Niedziela, 4 maja 2014 (12:49)

SPECJALNA KORESPONDENCJA Z RZYMU

Poprzez wielotysięczny Marsz dla Życia, który przeszedł ulicami Wiecznego Miasta, obrońcy życia z całego świata powiedzieli głośne tak za życiem!

Ta wielka manifestacja z roku na rok przybiera coraz bardziej interkontynentalny charakter. Z każdą kolejną edycją marszu wzrasta liczba organizacji pro-life, które przybywają do stolicy Włoch, by wspólnie i głośno krzyczeć w imieniu najsłabszych.

Tegoroczny marsz współorganizowany był przez trzy stowarzyszenia pro-life z Kanady, Nowej Zelandii i Stanów Zjednoczonych. Wzięło w nim udział prawie 60 ruchów i stowarzyszeń broniących życia z całego świata. Wśród uczestników marszu znaczną grupę stanowili Polacy, wśród których spotkaliśmy członków stowarzyszenia Civitas Christiana ze Szczecina. Z tą grupą przybyła Justyna Cyniach z Polic, która po raz drugi uczestniczy w Marszu dla Życia w Rzymie.

– Każdy z nas jest zobowiązany do obrony ludzkiego życia. Niepodważalnym prawem jest prawo do życia i godnej, naturalnej śmierci. Są to prawa wypływające z naszej wiary – powiedziała nasza rozmówczyni. Jak dodała, z Rzymu popłynął silny międzynarodowy głos w obronie ludzkiego życia. – Jestem tutaj, aby wraz z innymi dać świadectwo, że siła pro-life w całym świecie jest ogromna – podkreśliła młoda obrończyni życia.

Wielotysięczna manifestacja rozpoczęła się na jednym z większych rzymskich placów – Piazza della Repubblica. Następnie przez centrum stolicy Włoch obrońcy życia przeszli Piazza Venezia i Corso Vittorio Emmanuele II bezpośrednio na plac świętego Piotra. Tym razem marsz nie został zakończony przy Zamku Anioła (Castel Sant’Angelo), jak w latach ubiegłych. – W tym roku Ojciec Święty Franciszek przyjął nas na placu świętego Piotra i obdarował nas swym przesłaniem podczas modlitwy „Regina Caeli” – powiedziała Virginia Coda Nunziante, prezydent Marszu dla Życia w Rzymie.

Obrońcy życia maszerowali pod hasłem „Za życiem bez kompromisów”. To bardzo wymowne, a zarazem przejrzyste przesłanie, na co zwracają uwagę sami uczestnicy Marszu dla Życia. – Każdy z nas ma niepodważalne prawo do życia. Bez względu na to, czy jesteśmy chorzy, czy zdrowi. Nikt prócz Boga nie ma prawa decydować, czy i jak długo możemy żyć. Hasło tegorocznego marszu pokazuje, że osoby broniące życia muszą trzymać się twardo i nie ulegać naciskom, by złagodzić swój pogląd w kwestii życia – powiedziała w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl Paula z Mediolanu.

Wśród uczestników Marszu dla Życia w Rzymie spotkaliśmy także grupę pro-life z Portugalii. Jej członkowie podkreślili, że nie mogło ich zabraknąć w tym dniu w stolicy Włoch. Jak zaznaczyli, każdy z nas zobowiązany jest do świadczenia na rzecz ochrony ludzkiego życia. 

Marsz dla Życia w Rzymie poprzedziły wczoraj dwie konferencje. Jedna z nich – pierwsze Forum Ruchów Obrony Życia – zostało zorganizowane przez LifeSiteNews.com, Human Life International, Family Life International New Zealand and the organizatorów Marszu dla Życia w Rzymie. Wziął w niej udział także ks. kard. Raymond Leo Burke, prefekt Najwyższego Trybunału Sygnatury Apostolskiej. Hierarcha wskazał, że wielkim skandalem jest mówienie przez wielu sędziów i polityków, iż są katolikami, a w tym samym czasie promują przepisy łamiące prawo moralne w jego zasadniczych założeniach. W czasie tej konferencji członkowie 36 stowarzyszeń broniących życia z całego świata (m.in. z Kanady, Chorwacji, Rumunii, Polski, Włoch, Malty, Estonii czy Irlandii Północnej) podpisali wspólną deklarację. Wezwali w niej biskupów Kościoła katolickiego, aby w duchu miłości i miłosierdzia odmówili oni Komunii Świętej proaborcyjnym politykom. W deklaracji tej powołano się na kanon 915 kodeksu prawa kanonicznego, w którym zapisano, że „do Komunii Świętej nie należy dopuszczać ekskomunikowanych lub podlegających interdyktowi, po wymierzeniu lub deklaracji kary, jak również innych osób trwających z uporem w jawnym grzechu ciężkim”. Jak wskazano, argumentem do odmówienia Komunii może być chęć autentycznego nawrócenia polityków na drogę wiary. Sygnatariusze deklaracji wskazali w niej, że jest to bezlitosny krok, który ma umożliwić politykom żyjącym w publicznym grzechu do odpokutowania go.

Zdjęcia z Marszu dla Życia w Rzymie TUTAJ.

Izabela Kozłowska, Rzym