• Wtorek, 17 marca 2026

    imieniny: Patryka, Zbigniewa, Gertrudy

Dumni z naszego Wielkiego Rodaka

Czwartek, 1 maja 2014 (14:19)

Z Zofią Matuch z Nowego Jorku, przybyłą na kanonizację Jana Pawła II i Jana XXIII do Watykanu, rozmawia Izabela Kozłowska  

 

Polacy przybyli do Wiecznego Miasta na kanonizację naszego Wielkiego Rodaka – Jana Pawła II. Przybyła także Polonia z całego świata, z najodleglejszych krańców świata. Dlaczego?

– Przyjechaliśmy z całą pielgrzymką ze Stanów Zjednoczonych. Nie mogło nas tu zabraknąć ponieważ czujemy wielką więź z Janem Pawłem II. Tak jak on jesteśmy emigrantami, żyjemy poza naszą ukochaną Ojczyzną. Wciąż czerpiemy z jego nauczania, z jego słów, które do nas kierował. Tak jak pielgrzymowaliśmy na beatyfikację Papieża Polaka, tak samo teraz postanowiliśmy przybyć na to najwspanialsze wydarzenie w dziejach naszego Narodu.

Papież Jan Paweł II, który został nowym Świętym Kościoła, wielokrotnie pielgrzymował do Ojczyzny. Czym dla Pani były te pielgrzymki?

– Papież bardzo mocno wpłynął na moje całe życie. Byłam bardzo młodą osobą, kiedy Jan Paweł II przybył do Polski z pierwszą pielgrzymką i postanowiłam wtedy podążać Jego śladami po całej Polsce. Później byłam na kolejnych pielgrzymkach także po Stanach Zjednoczonych. Nie było to jedynie podążanie po pielgrzymich szlakach, ale jest to nadal podążanie za Jego nauką i przesłaniem, które tak bardzo pomaga mi w życiu. Papież Jan Paweł II jest dla mnie wspaniałym wzorem w dążeniu do Pana Boga, do świętości, ale jest On także dla nas Polaków wielką dumą. Cieszę się, że mogłam żyć w tym czasie i mogłam spotkać na swojej ziemskiej drodze tego wspaniałego Pielgrzyma.

Papież zawsze pamiętał o rodakach, którzy z różnych powodów musieli wyjechać z Ojczyzny. Jakie zadania stawiał przed emigrantami Jan Paweł II?

– Przede wszystkim Polacy mieszkający poza granicami Ojczyzny powinni pamiętać o tym, skąd się wywodzą. Jan Paweł II stawiał przed emigrantami jasne zadanie: pamiętać o Polsce. My Polacy powinniśmy zaszczepiać w miejscu, w którym przyszło im żyć tę kulturę, wiarę i dobro, jakie otrzymali od swoich rodaków. Co roku, już od 15 lat, uczestniczę w pielgrzymce do Amerykańskiej Częstochowy i zawsze naszym duchowym przewodnikiem jest Jan Paweł II, o którym opowiadamy i przypominamy naszym amerykańskim przyjaciołom. My Polacy zawsze z dumą mówimy o naszej Ojczyźnie.

Jak Amerykanie zapamiętali Jana Pawła II?

– Amerykanie bardzo cenią Naszego Papieża. Właśnie kiedy lecieliśmy do Rzymu, to rozmawialiśmy z Amerykanami o celu naszej pielgrzymki, o naszym Wielkim Rodaku. Byłam bardzo pozytywnie zaskoczona, ponieważ doskonale znali oni postać Jana Pawła II. Rozmawialiśmy o pontyfikacie i nauczaniu Papieża Polaka i mówili, że jest On dla nich wielkim autorytetem.

Dziękuję za rozmowę.

not. MM