• Wtorek, 17 marca 2026

    imieniny: Patryka, Zbigniewa, Gertrudy

Apostołka Bożego Miłosierdzia

Środa, 30 kwietnia 2014 (14:56)

Dziś mija 14. rocznica kanonizacji św. s. Faustyny Kowalskiej, Apostołki Bożego Miłosierdzia, którą w Roku Jubileuszowym wyniósł na ołtarze Papież Jan Paweł II.

 

Obydwoje – skromna zakonnica drugiego chóru, którą znały tylko współsiostry i spowiednicy oraz Papież Jan Paweł II zostali kanonizowani w Święto Bożego Miłosierdzia – s. Faustyna Kowalska w roku 2000, a czternaście lat później Papież Polak. Wskazuje to na szczególne duchowe pokrewieństwo obu świętych. W dziejach Kościoła chyba nie ma innego przypadku, gdy biskup, który rozpoczyna proces informacyjny, beatyfikuje, a później kanonizuje kandydata na ołtarze – podaje Katolicka Agencja Informacyjna (KAI).

Kult Bożego Miłosierdzia zaczął szerzyć się w Polsce dzięki objawieniom skromnej zakonnicy ze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia, Faustyny Kowalskiej. W 1935 roku objawił jej się Jezus, polecając  by głosiła orędzie o Bożym Miłosierdziu całemu światu. – Jestem miłością i miłosierdziem samym – mówił o sobie Jezus, prosząc Siostrę Faustynę, żeby ogłosiła to orędzie całemu światu. Wskazał s. Faustynie pięć sposobów, w jaki ludzie mogą wypraszać zbawienie dla siebie i całego świata: odmawiając Koronkę do Miłosierdzia Bożego, modlitwę przed obrazem Jezusa Miłosiernego z napisem „Jezu, ufam Tobie”, modlitwę w godzinie konania Chrystusa na krzyżu, zwaną Godziną Miłosierdzia (godz. 15.00), obchodzenie Święta Miłosierdzia Bożego i szerzenie czci Miłosierdzia Bożego modlitwą, słowem i czynem.

Kult Miłosierdzia Bożego zaczął się rozwijać wkrótce po śmierci s. Faustyny w październiku 1938 roku, zwłaszcza w latach II wojny światowej. Maleńkie modlitewniki z Koronką i reprodukcją obrazu Jezusa Miłosiernego, wydrukowane pod koniec życia s. Faustyny, w czasie okupacji były bardzo popularne. Jest wiele świadectw mówiących o tym, że właśnie w strasznych latach okupacji wierni spontanicznie zwracali się do Miłosierdzia Bożego. Żołnierze polscy roznieśli orędzie s. Faustyny (nie wiedzieli, kto był inicjatorem, bo „sekretarka Bożego Miłosierdzia” pozostawała anonimowa przez kilka dekad) na cały świat.

Dzięki Polakom z armii Andersa, utworzonej w 1941 roku w ZSRS, kult Miłosierdzia dotarł do Iranu, Palestyny, Libanu, Egiptu, a stamtąd – do Afryki i Włoch. Wielkie zasługi w szerzeniu kultu poza granicami oddał marianin ks. Józef Jarzębowski, który podczas okupacji wydostał się z Wilna, wywożąc memoriał o nabożeństwie do Miłosierdzia Bożego ks. Michała Sopoćki, spowiednika s. Faustyny i dotarł w niemal cudowny sposób do Stanów Zjednoczonych, podróżując przez Syberię i Japonię. Jeszcze w czasie wojny pojawiły się teksty Nowenny, Koronki oraz Litanii do Miłosierdzia Bożego w językach: niemieckim, litewskim, francuskim, włoskim i angielskim.

Jak informuje KAI,  Jan Paweł II w swojej ostatniej książce „Pamięć i tożsamość” poświęcił Miłosierdziu Bożemu oddzielny rozdział zatytułowany „Tajemnica Miłosierdzia”. Papież wyjaśnia, że chciał spopularyzować doświadczenie Siostry Faustyny, gdyż należy ono do skarbca Kościoła powszechnego.

„Jeśli wspominam tutaj siostrę Faustynę – napisał Ojciec Święty – i zainaugurowany przez nią kult Chrystusa miłosiernego, to także dlatego, że i ona należy do naszych czasów. Żyła w pierwszych dekadach XX stulecia, a zmarła przed II wojną światową. I właśnie w tym czasie została jej objawiona tajemnica miłosierdzia Bożego [...] Tym, którzy przeszli przez doświadczenie II wojny światowej, słowa zapisane w Dzienniczku świętej Faustyny jawią się jako szczególna Ewangelia miłosierdzia Bożego napisana w perspektywie XX wieku. Ludzie tego stulecia pojęli to przesłanie” (s. 61).

MPA