• Wtorek, 17 marca 2026

    imieniny: Patryka, Zbigniewa, Gertrudy

Niech nas prowadzi Jego świadectwo

Środa, 30 kwietnia 2014 (12:31)

SPECJALNA KORESPONDENCJA Z RZYMU

Pozdrawiam serdecznie Rodaków Ojca Świętego Jana Pawła II. Bracia i Siostry, świadectwo Jego wiary, nadziei, miłości i zawierzenia Bożemu Miłosierdziu pozostaje w nas w tych dniach niezwykle żywe  – tymi słowami zwrócił się Ojciec Święty Franciszek do polskich pielgrzymów uczestniczących w audiencji generalnej.

 

-  Niech Jego wstawiennictwo wspiera życie i dobre zamiary każdego z was, troski i radości waszych bliskich, rozwój i pomyślną przyszłość Kościoła w Polsce oraz całej Waszej Ojczyzny – dodał Papież w języku włoskim, obejmując myślami i błogosławieństwem Polaków. W odpowiedzi usłyszał gromkie „Sto lat”.

Na placu św. Piotra w Rzymie zakończyła się pierwsza audiencja generalna po kanonizacji Papieży Jana Pawła II i Jana XXIII, którzy w pełnym słońcu patrzą na to miejsce z wizerunków umieszczonych na fasadzie bazyliki. Spotkanie z Ojcem Świętym przebiegało w atmosferze świętowania. Plac zdominowały dziesiątki tysięcy pielgrzymów z Polski, widocznych dzięki biało-czerwonym flagom, czapeczkom i transparentom. Raz po raz rozlegały się „Barka” i „Czarna Madonna” .

Papież Franciszek kontynuował cykl katechez o siedmiu darach Ducha Świętego. „Ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, ani serce człowieka nie zdołało pojąć, jak wielkie rzeczy przygotował Bóg tym, którzy Go miłują. Nam zaś objawił to Bóg przez Ducha. Duch przenika wszystko, nawet głębokości Boga samego” – na kanwie tego fragmentu z Pierwszego Listu św. Pawła Apostoła do Koryntian oraz Ewangelii opowiadającej o uczniach z Emaus, Ojciec Święty dzielił się z wiernymi przemyśleniami na temat daru rozumu. Jak tłumaczył, nie wolno go mylić z inteligencją czy zdolnościami intelektualnymi. Chodzi nade wszystko „o łaskę Bożego Ducha, który pobudza nas do poznania zamysłu Boga, Jego planu zbawienia i zrozumienia prawdziwego sensu dziejów”. Uczniowie wracający do Emaus, wskazał Papież, poznali Jezusa, dopiero gdy zaczął wyjaśniać im Pisma, aby pojęli sens zbawczych wydarzeń, które właśnie się dokonały. Wtedy „ich umysły otworzyły się, rozpoznali Go, a w sercach na nowo rozpaliła się nadzieja”. – Tego właśnie dokonuje w każdym z nas Duch Święty poprzez dar rozumu – zauważył Franciszek. Oznacza to, że Chrystusa jesteśmy w stanie rozpoznać pod warunkiem, że otworzymy się na tę łaskę Ducha Świętego. 

Wrota do nieba

Specjalne błogosławieństwo objęło dzieci uczestników audiencji oraz chorych. Papież pozdrawiał Włochów, a także pielgrzymów z krajów języka francuskiego, angielskiego, niemieckiego, hiszpańskiego, portugalskiego, arabskiego.

NaszDziennik.pl spotkał rozentuzjazmowanych pielgrzymów m.in. ze Stanów Zjednoczonych, Meksyku, Hiszpanii, Niemiec i Salwadoru. Natychmiast po zakończeniu audiencji uformowała się gigantyczna, pęczniejąca z minuty na minutę kolejka do grobów świętych Jana Pawła II i Jana XXIII. Tak jest zresztą na placu św. Piotra nieprzerwanie od soboty.

Studiujący w Rzymie ks. Artur jest przekonany, że najdonioślejszym przesłaniem wypływającym z kanonizacji Jana Pawła II i Jana XXIII jest fakt, że obaj umieli wiązać Ewangelię z życiem i wsłuchiwali się w głos Ducha Świętego.

– Pokazywali, że wiara nie jest czymś ponad naszymi głowami, lecz jest bardzo mocno wpisana w nasze życie. Święty Jan Paweł II dał nam wspaniałe świadectwo, jak powinniśmy traktować drugiego człowieka. Ściskając dłoń swojego niedoszłego zabójcy, wskazał, jak mamy przebaczać, a także nauczył nas znosić cierpienie i ból w jedności z Chrystusem Ukrzyżowanym. Z kolei na twarzy św. Jana XXIII widoczna była ogromna radość i takie ludzkie, zwyczajne oblicze – zauważył nasz rozmówca.

– To pokazuje nam jasno i wyraźnie, że Ewangelia jest bardzo blisko nas, że człowiek jest bramą, a zadaniem chrześcijan jest wychodzenie z orędziem zmartwychwstania do innych ludzi. Dziękuję świętym Papieżom za to, że potrafili pisać Ewangelię swoim życiem – dodał kapłan.

Wśród spotkanych pielgrzymów był również Karol, wciąż przeżywający niedzielne uroczystości. – Udział w kanonizacji ukochanego Jana Pawła II był dla mnie i moich najbliższych wielką radością i światłem na całe nasze życie. Święty Papież żył tak niedawno i doskonale go pamiętamy. To pokazuje, że w naszym świecie także możemy być święci – zauważył.

Z Wałbrzycha na kanonizację przyjechała również Joanna. Jej największą radością była możliwość uczestnictwa w Mszy św. kanonizacyjnej, a następnie dziękczynnej. – To wielki dar od Pana Boga, że taki Papież wyrósł z polskiej ziemi. A jednocześnie zobowiązanie dla nas, byśmy szukali drogi do Pana Boga i wzrastali w świętości – powiedziała.

 

Jolanta Tomczak, Izabela Kozłowska, Rzym