Dziewczynka w łomżyńskim „oknie życia”
Wtorek, 29 kwietnia 2014 (16:23)W „oknie życia” prowadzonym przez Siostry Benedyktynki w Łomży wczoraj pozostawiono niemowlę.
Natychmiast po pojawieniu się dziecka w „oknie życia” siostry zawiadomiły pogotowie. Dziecko trafiło do szpitala w Łomży. Stan zdrowia dziewczynki jest dobry, jest też dobrze odżywiona.
To pierwszy raz, kiedy w łomżyńskim „oknie życia”, prowadzonym od czterech lat przez Siostry Benedyktynki, zostawione zostało dziecko.
– Wczoraj przed Mszą dziękczynną za kanonizację Jana Pawła II miałem okazję zobaczyć pierwsze „okno życia”, jakie Papież Innocenty kazał zbudować w Rzymie. Kilka godzin później jedna z Sióstr Benedyktynek wysłała mi wiadomość tekstową o następującej treści: „Proszę księdza, mamy dziecko uratowane w »Oknie życia«. Dzisiaj mama zostawiła dziecko”. Dla mnie bynajmniej nie jest to zbieg okoliczności. Ta dziewczynka urodziła się w dniu kanonizacji Jana Pawła II – powiedział na antenie Radia Maryja ks. Jacek Kotowski, duszpasterz rodzin diecezji łomżyńskiej, podkreślając, że siostry od 4 lat modlą się o to, by żadna matka nie czuła się przymuszona do zostawienia swojego dziecka.
„Okna życia” to specjalne miejsca, gdzie matki będące w trudnej sytuacji mogą anonimowo pozostawić swoje dziecko. Natychmiast zostaje ono objęte opieką medyczną, trafiając do szpitalnego oddziału noworodkowego. O dalszym jego losie decydują sąd i ośrodki adopcyjne.
MM, MPA