Rosja, Polska i Fatima
Sobota, 18 sierpnia 2012 (07:08)Z pewnością wizyta patriarchy Moskwy i Wszechrusi Cyryla I oraz podpisanie przesłania do narodów Polski i Rosji z przewodniczącym Konferencji Episkopatu Polski ks. abp. Józefem Michalikiem są historycznym wydarzeniem. W planach Bożej Opatrzności nie ma przypadków i to historyczne wydarzenie nie jest przypadkowe.
Podpisanie tego przesłania jest potrzebne, by idąc drogą dialogu, umieć sobie przebaczać i dążyć do pojednania. W Kościele katolickim droga dialogu, dążenia do jedności, szczególnie po Soborze Watykańskim II, jest realizowana.
Mając świadomość, że w planach Bożej Opatrzności nie ma przypadków, zastanawiam się, czy nie trzeba popatrzeć na to wydarzenie w świetle objawień fatimskich w 1917 roku, kiedy Maryja powiedziała: "Moje Niepokalane Serce zatriumfuje. Rosja się nawróci".
Papieżem, który 25 marca 1984 roku poświęcił cały świat Niepokalanemu Sercu Maryi, był bł. Jan Paweł II. Na placu św. Piotra w obecności biskupów i w łączności z tymi, którzy nie byli obecni, dokonano aktu poświęcenia. Od tamtego momentu wiele zaczęło się zmieniać w Europie i na całym Wschodzie.
Rozpoczął się proces nawracania i wiary w Ewangelię. Zaprzestano walki z Bogiem. Odrzucono planową ateizację i dano ludziom możliwość wyznawania wiary w Boga. Zwracano pozabierane cerkwie i kościoły oraz pozwalano na budowę nowych.
W tym procesie nawracania się potrzebne są pojednanie i wybaczenie win. To przesłanie do narodów, które podpisano, jest następnym krokiem i kontynuacją przebaczenia narodów, które się rozpoczęło.
Nie jest też przypadkowe, że podpisanie tego przesłania odbywa się w dziesiątą rocznicę zawierzenia przez bł. Jana Pawła II całego świata Bożemu Miłosierdziu, jakie miało miejsce 17 sierpnia w Łagiewnikach.
Nie jest też przypadkowe, że Ikona Matki Bożej Częstochowskiej, która peregrynuje od oceanu do oceanu w intencji obrony życia, od Władywostoku do Fatimy, w tych dniach nawiedza sanktuaria katolickie i prawosławne w Polsce.
To wydarzenie jest także wielkim wyzwaniem do wzajemnego wybaczenia i pojednania naszych narodów chrześcijańskich oraz wspólnego przeciwstawienia się dzisiejszej fali laicyzacji i ateizacji.
Pojednanie wymaga jednak wielkiej modlitwy. Proszę, abyśmy nie tylko zwracali uwagę na to przesłanie do narodów, ale modlili się o prawdziwą jedność.
O tę jedność modlą się katolicy i prawosławni także na dalekiej Syberii w Irkucku przy kaplicy Pokoju i Pojednania, poświęconą w Roku 2000 przez śp. kard. Kazimierza Świątka, wieloletniego więźnia Workuty, który wzywał w tym miejscu do pojednania, wybaczenia i sam dał świadectwo przebaczenia tym wszystkim, którzy mordowali i zadawali cierpienia w różnych obozach i gułagach.
Chrześcijanie modlą się tam, wzywając wstawiennictwa męczenników syberyjskich. W nasze narody również uderza sekularyzacja. Myślę, że zarówno Kościół katolicki w Polsce, jak i Cerkiew prawosławna na tej płaszczyźnie mają doświadczenie i mogą się nim podzielić, by wspólnie przeciwstawić się prądom laicyzacji.
Powinniśmy wzywać Ducha Świętego, aby nas umacniał w dążeniu do pojednania i przebaczenia. Nie ma chrześcijaństwa, jeżeli nie ma przebaczenia i pojednania. Nasza historia nie jest łatwa, ale nie jest to czas, aby wyliczać, kto bardziej zawinił, ale by w duchu chrześcijańskim być zdolnym powiedzieć to, czego uczy nas Chrystus: "Odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom".
Jezus na Krzyżu uczy nas przebaczenia. Trzeba umieć przebaczyć, ale również pamiętać. Trzeba jasno powiedzieć, kto co czynił, żebyśmy nie obwiniali narodu, a tuszowali system. Pojednanie między narodami już dawno się zaczęło, ludzie potrafili sobie wybaczyć, obserwowałem to, posługując na Wschodzie.
Zadaniem mediów jest mówienie o przesłaniu, by dotarło do wszystkich, wówczas będzie bardziej rozumiane przez prawosławnych i katolików. Dzisiaj jest to droga Kościoła, która w dialogu ekumenicznym może przybliżyć także spotkanie Ojca Świętego Benedykta XVI z obecnym patriarchą Cyrylem I. Tego życzę i o to się modlę.
Autor jest ordynariuszem ełckim. Był pierwszym biskupem utworzonej przez Jana Pawła II diecezji Św. Jozefa w Irkucku. W 2002 roku, wracajac do Irkucka, bez powodu został zatrzymany na lotnisku w Moskwie i odesłany z powrotem do Polski. Do posługi w Rosji już nie wrocił.
Ks. bp Jerzy Mazur