• Środa, 18 marca 2026

    imieniny: Cyryla, Edwarda, Narcyza

Słuchajmy Jego słów

Poniedziałek, 28 kwietnia 2014 (20:52)

Z o. Krzysztofem Mamalą CSsR, duszpasterzem Polaków przy sanktuarium Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Rzymie, rozmawia Izabela Kozłowska

W Niedzielę Miłosierdzia Bożego kanonizowany został Jan Paweł II i Jan XXIII. Jak sanktuarium Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Rzymie przygotowywało się do tego wielkiego wydarzenia?

- Do kanonizacji naszego Wielkiego Rodaka przygotowaliśmy się duchowo od dłuższego czasu by jak najlepiej przeżyć ten wspaniały dzień. Przygotowaliśmy specjalną nieustającą nowennę, która zakończona jest modlitwą Jana Pawła II, którą modlił się On w naszym kościele. Nasz kościół był także otwarty dla pielgrzymów z całego świata by mogli tu modlić się i sprawować Eucharystię.

Cieszę się, że w sobotę otworte były wszystkie kaplice, ponieważ tak wiele grup chciało się modlić w przeddzień i w noc przed kanonizacją. Co więcej, na dwa tygodnie przed tą uroczystością nasi parafianie przynosili różne produkty spożywcze, byśmy mogli godnie przyjmować pątników. Wszyscy pielgrzymi, którzy nie mieli noclegu, mogli u nas spędzić noc.

Parafianie chętnie włączali się w przygotowanie tego wielkiego wydarzenia?  

- Wiele naszych parafian ciężko pracuje w ciągu tygodnia, dlatego też trudno mówić o systematycznej pomocy, czy codziennym zaangażowaniu, ale mimo tego wspierali nas oni jak tylko mogli. W tę sobotnią noc wiele osób  zgłosiło się, by nam pomagać. Jak później mówili, specjalnie prosili pracodawców o wolne, by być z pielgrzymami podczas tego radosnego oczekiwania na kanonizację Jana Pawła II.

Na placu św. Piotra spotkać można było pielgrzymów z całego świata...

- Także i w naszym kościele doświadczyliśmy tego, że na te uroczystości przybyli przedstawiciele wszystkich narodów. Przybywają do naszego kościoła Polacy, Amerykanie, Filipińczycy, Wietnamczycy i pielgrzymi z całej Europy. Bardzo mile wspominam grupy pielgrzymkowe z Ukrainy, gdyż widać w ich modlitwie, w ich śpiewie wielką miłość do Matki Bożej.

Czym dla tych młodych ludzi, którzy niekiedy wiele trudów i wyrzeczeń musieli ponieść by znaleźć się na placu św. Piotra, jest ogłoszenie Jana Pawła II świętym?

- Kiedy rozmawiam z pielgrzymami, a przede wszystkim z Polakami, to słychać wielką dumę z tego, że nasz ukochany Papież został kanonizowany. Na szczęście mają oni świadomość, że nie tylko duma i radość tu i teraz jest ważna, ale najważniejsze jest poznawanie nauczania Jana Pawła II, słuchanie Jego słów.

Dobrze, że są takie media jak „Nasz Dziennik”, Radio Maryja i Telewizja Trwam, które przypominają nauczanie tego wspaniałego świętego. Także w naszej polskiej parafii w Rzymie, w kościele św. Stanisława są spotkania po wieczornych Mszach Świętych, które przybliżają pontyfikat i nauczanie Jana Pawła II.

Ważnym znakiem miłości i ufności są także prośby modlitewne, które pielgrzymi powierzają św. Janowi Pawłowi II.  

Dziękuję za rozmowę.

Izabela Kozłowska, Watykan