• Środa, 22 kwietnia 2026

    imieniny: Łukasza, Leona, Gajusza

Tusk na kanonizacji

Poniedziałek, 28 kwietnia 2014 (20:23)

Premier Tusk z żoną wyjechali na wycieczkę do Rzymu. W programie zwiedzanie Wiecznego Miasta, wieczorem koncert Soyki, a następnego dnia, niejako przy okazji, uczestniczenie w kanonizacji dwóch wielkich Papieży. Do ostatnich chwil nie było wiadomo, czy Donald Tusk poleci do Watykanu. Charakterystyczna była ta zwłoka premiera. Sztab od wizerunku także grał na czas. Elektorat lewicowy, libertyński i lewacki wydawał się być zadowolony, że Tusk pokazuje nareszcie swoje prawdziwe, antyklerykalne oblicze.

Jednak nastroje satysfakcji pierzchły, gdy górę wzięła zimna kalkulacja polityczna premiera i jego propagandystów. W czasie trwania kampanii do Parlamentu Europejskiego wyrachowanie polityczne wygrało z osobistymi przekonaniami szefa polskiego rządu. Chcąc nie chcąc, musiał zmienić plany. Polska to kraj katolicki, większość potencjalnych wyborców, co nietrudno było przewidzieć, wolałaby widzieć prezesa Rady Ministrów na kanonizacji, a zatem wyniki badań opinii publicznej zmusiły sztab propagandy PO do wydania zalecenia, aby Tusk leciał i klęknął przed Piotrowym Tronem.

Słowa i gesty nie zwiodą jednak nikogo, przynajmniej tego, kto myśli w sposób zdroworozsądkowy. Antypolskie włodarstwo PO – PSL jest faktem. Po czynach je poznajemy codziennie, nie po słowach i deklaracjach.

27 kwietnia 2014 r., Seul: Premier Korei Południowej Czung Hong Won podał się do dymisji z powodu katastrofy promu „Sewol”, w której zginęło co najmniej 187 osób. Czung Hong Won przeprosił za „niewystarczającą reakcję rządu na to nieszczęście. To, co powinienem teraz zrobić, to wziąć na siebie odpowiedzialność za to i złożyć rezygnację”, powiedział szef rządu koreańskiego.

21 listopada 2013 r., Łotwa: W centrum handlowym w Rydze zawalił się dach. W następstwie katastrofy śmierć ponoszą 54 osoby, a 39 zostaje rannych. Tydzień później, 28 listopada, premier Łotwy Valdis Dombrovskis rezygnuje ze stanowiska w związku z katastrofą w stolicy kraju. Valdis Dombrovskis był najdłużej urzędującym premierem Łotwy w historii tego państwa.

10 kwietnia 2010 r., Rosja: Dochodzi do katastrofy lotniczej, w której ginie 96 osób. Brak rannych. Wśród nich prezydent RP wraz z pierwszą damą, ostatni prezydent RP na uchodźstwie, wicemarszałkowie Sejmu i Senatu, grupa parlamentarzystów, dowódcy wszystkich rodzajów Sił Zbrojnych RP, pracownicy Kancelarii Prezydenta, szefowie instytucji państwowych, duchowni, przedstawiciele ministerstw, organizacji kombatanckich i społecznych oraz osoby towarzyszące – delegacja polska na uroczystości związane z obchodami 70. rocznicy zbrodni katyńskiej, a także załoga samolotu. 10 kwietnia 2010 r. – Donald Tusk wraz z Bronisławem Komorowskim przejmują władzę totalną nad krajem. Donald Tusk jest wciąż najdłużej urzędującym premierem Polski w historii naszego państwa.

Do dzisiaj pozostajemy ze zdumieniem na ustach, kiedy zadajemy sobie pytania typu: dlaczego zamiast dymisji rządu do po katastrofie smoleńskiej oglądaliśmy uściski Putina z Tuskiem? Dlaczego wrak tupolewa nie dotarł dotąd do Polski? Jak to możliwe, by tryskający humorem Komorowski ze Schetyną i Borusewiczem robili sobie pozowane zdjęcia na schodach w Sejmie RP (trzech p.o. prezydentów RP jednego dnia), manifestując swoją władzę totalną? Dlaczego Tusk nie miał odwagi cywilnej, aby wziąć pełną odpowiedzialność polityczną i moralną za tragiczne wydarzenie kwietniowe? Skąd uśmiechy, dowcipy i nieukrywana radość Bronisława Komorowskiego i Donalda Tuska na płycie lotniska, gdy do Warszawy docierały kolejne trumny z ciałami pasażerów tragicznego lotu do Rosji? Zob. materiał Telewizji Trwam: http://www.youtube.com/watch?v=pa3MRxK6_Ek

Wierzę, że nadejdą jasne i konkretne odpowiedzi na te pytania.

dr Tomasz M. Korczyński