Bezinteresowna pomoc?
Poniedziałek, 28 kwietnia 2014 (17:09)Kongres Liberalno-Demokratyczny, którego liderem na początku lat 90. ubiegłego stulecia był Donald Tusk, przyjmował pomoc finansową od niemieckich chadeków – takie doniesienia pojawiły się w jednym z tygodników.
Nie jest to pierwszy przypadek pogłosek posądzających poszczególne partie polityczne o finansowanie z zewnętrznych źródeł na początku transformacji systemowej w Polsce.
- Przyjmowanie pomocy finansowej od podmiotów zagranicznych nie jest negatywne pod warunkiem, że działają one w sposób legalny. Oczywiście przekazane wsparcie musi być odpowiednio udokumentowane i zaksięgowane. Mimo wszystko partie powinny wystrzegać się i bardzo ostrożnie podchodzić do tego typu dofinansowań, ponieważ w późniejszym czasie może to zostać wykorzystane przez przeciwników politycznych. Co więcej, zawsze pozostaje wątpliwość, czy oferowana pomoc jest całkiem bezinteresowna – powiedział w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl dr Przemysław Wójtowicz, politolog.
Z kolei dr Marcin Zarzecki, socjolog polityki, uważa, że jeżeli podczas prowadzonego śledztwa okaże się, że jest to tylko i wyłącznie pogłoska, wówczas Donald Tusk znowu stanie w roli ofiary, na którą uwzięły się wszystkie frakcje polityczne.
- Natomiast jeśli te doniesienia okażą się prawdą, będzie to rzutować na Platformę Obywatelską, która przecież w dużej mierze wywodzi się z Kongresu i której ideologia KLD była bliska, a także rzecz jasna na samego premiera jako na jednego z jej ojców założycieli – dodaje dr Zarzecki.
„Informacje ujawnione przez Pawła Piskorskiego, obecnego kandydata do PE, tłumaczą wiele proniemieckich decyzji, jakie podejmował w czasie swoich rządów premier Donald Tusk” – czytamy w komunikacie wystosowanym po dzisiejszej konferencji prasowej w Sejmie pt. „Berlińska pożyczka D. Tuska”.
Polska Razem Jarosława Gowina chce powołać komisję śledczą w sprawie funkcjonowania systemu partyjnego w Polsce w ostatnich 25 latach. Z kolei Solidarna Polska domaga się utworzenia komisji śledczej w sprawie finansowania przez niemieckich polityków powstania partii Tuska.
Magdalena Pachorek