Zagrożona misja
Poniedziałek, 28 kwietnia 2014 (17:07)Ponawiamy apel o natychmiastowe i bezwarunkowe uwolnienie porwanych członków OBWE – głosi dzisiejsze wspólne oświadczenie polskiego MSZ i MON. Wśród porwanych w Słowiańsku we wschodniej Ukrainie jest Polak – zawodowy oficer Wojska Polskiego.
„Solidaryzujemy się z oświadczeniem pełniącego obecnie funkcję przewodniczącego OBWE prezydenta i ministra spraw zagranicznych Szwajcarii Didiera Burkhaltera, który potępił zatrzymanie inspektorów tej organizacji przez prorosyjskich separatystów na Ukrainie wschodniej i zaapelował o ich niezwłoczne uwolnienie” – podkreślono w oświadczeniu MSZ i MON.
„Zgadzamy się, że (...) uwolnienie jednego z obserwatorów z powodu stanu zdrowia jest pozytywnym krokiem. Zarazem jednak przetrzymywanie pozostałych to sytuacja nie do przyjęcia” – zaznaczono.
W grupie uprowadzonej w piątek w Słowiańsku we wschodniej Ukrainie było siedmiu międzynarodowych obserwatorów wojskowych – trzech Niemców, Polak, Czech, Szwed, Duńczyk – i niemiecki tłumacz oraz pięciu ukraińskich wojskowych. Szwed został uwolniony w niedzielę wieczorem ze względów zdrowotnych. Według informatorów agencji Interfax-Ukraina, uprowadzeni są przetrzymywani w zajętej przez separatystów siedzibie Służby Bezpieczeństwa Ukrainy.
MSZ i MON podkreśliły, że polska dyplomacja i inne resorty wraz z partnerami zagranicznymi dokładają wszelkich starań, by doprowadzić do zwolnienia pozostałych inspektorów OBWE, w tym obywatela RP. „Wraz z przewodniczącym OBWE wzywamy wszystkie państwa, które podpisały niedawno porozumienie w Genewie w sprawie Ukrainy, by aktywnie sprzyjały powstaniu warunków, które umożliwiłyby realizację przyjętych postanowień” – napisano w oświadczeniu.
Szef MON Tomasz Siemoniak zapewnił, że jest w stałym kontakcie z OBWE i stroną ukraińską oraz z Niemcami, którzy organizowali tę misję, i wszystkimi państwami, które mają tam swoich przedstawicieli. – Liczymy na to, że wysiłki OBWE i wysiłki dyplomatyczne doprowadzą do uwolnienia zatrzymanych i przetrzymywanych bezprawnie osób – podkreślił szef MON.
– To jest niedopuszczalne i bezprecedensowe, że zatrzymani zostali obserwatorzy OBWE. Do tej pory takie sytuacje się nie zdarzały. Wierzę, że wysiłki dyplomatyczne i zdrowy rozsądek zwyciężą. Bardzo intensywnie nad tym pracujemy – i MSZ, i MON, i wszystkie służby – zaznaczył Siemoniak.
Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) ocenia, że w opanowanym przez prorosyjskich separatystów Słowiańsku na wschodzie kraju przetrzymywanych jest ok. 40 porwanych przez nich osób. W tym gronie są międzynarodowi obserwatorzy wojskowi.
– Według naszych danych w Słowiańsku przetrzymywanych jest około 40 jeńców – oświadczyła rzecznik SBU Maryna Ostapenko na dzisiejszej konferencji prasowej w Kijowie. Jak poinformowała, porywacze nie wysunęli dotychczas żadnych żądań związanych z ewentualną wymianą owych „jeńców”.
Również niemiecki rząd stanowczo potępił porwanie w Słowiańsku na wschodzie Ukrainy wojskowych obserwatorów OBWE i wezwał władze Rosji, by włączyły się do zabiegów o ich uwolnienie oraz zdystansowały się wobec podobnych czynów.
– Obserwatorzy zostali uwięzieni wbrew prawu i bez żadnego powodu – powiedział rzecznik rządu Steffen Seibert. – Rząd niemiecki potępia stanowczo porwanie zakładników, będące aktem skierowanym przeciwko całej wspólnocie międzynarodowej – podkreślił, wzywając do natychmiastowego uwolnienia ich bez żadnych warunków.
– Wzywamy kierownictwo rosyjskie, by publicznie włączyło się w zabiegi o uwolnienie zakładników oraz wyraźnie zdystansowało się od takich czynów oraz wpłynęło na prorosyjskich sprawców we wschodniej Ukrainie w celu zwolnienia zakładników – oświadczył w imieniu rządu Seibert.
Jak dodał, ze strony rosyjskiej brak jest nadal jasnego stanowiska w sprawie działań separatystów oraz w sprawie porozumienia z Genewy. Podkreślił, że Niemcy nie przewidują militarnego rozwiązania konfliktu na Ukrainie. Zapowiedział wprowadzenie kolejnych sankcji wobec Rosji.
MPA, PAP