Radujmy się z tego daru
Poniedziałek, 28 kwietnia 2014 (12:52)SPECJALNA KORESPONDENCJA Z RZYMU
Dziś jesteśmy tu, by Jemu powiedzieć: dziękuję! – powiedział ks. kard. Angelo Comastri, który przewodniczył uroczystej Mszy św. dziękczynnej za dar kanonizacji sprawowanej na placu św. Piotra w Rzymie. Trwamy w wielkiej radości po kanonizacji Papieży Jana XXIII i Jana Pawła II.
W duchu dziękczynienia zarówno w Polsce, jak i w Rzymie już od wczoraj sprawowane były Msze św., nabożeństwa. Odbyło się wiele innych wydarzeń okolicznościowych. Na uroczystej Eucharystii dziękczynnej zgromadziła się znaczna grupa pątników, głównie z Polski. Mszy św. przewodniczył i homilię wygłosił ks. kard. Angelo Comastri.
Na rozpoczęcie homilii słowo wypowiedział ks. kard. Stanisław Dziwisz, metropolita krakowski i wieloletni sekretarz św. Jana Pawła II. – W blasku oficjalnie potwierdzonej świętości Jana Pawła II radujemy się z tego daru. Radujemy się, że mamy w Niebie wielkiego Orędownika naszych spraw. Zdajemy sobie sprawę z tego, że dar staje się również zadaniem. Wszyscy bowiem powinniśmy dorastać do ideałów zapisanych w Ewangelii, ideałów realizowanych przez świętego Jana Pawła II – powiedział pasterz krakowskiego Kościoła.
– Dziś jesteśmy tu, by Jemu powiedzieć: dziękuję! A przede wszystkim jesteśmy tutaj, by zebrać to, co nam pozostawił – zaznaczył w homilii ks. kard. Comastri.
Przed kanonizacją i w jej trakcie wśród pielgrzymów z całego świata odczuwalna była wielka radość. Dzisiaj płynie do Nieba z milionów ludzkich serc wielkie dziękczynienie. A jak sami spotkani przez nas pielgrzymi podkreślają: „mamy za co dziękować”.
Trzydziestoletni Marco jest rzymianinem i dziękuje Bogu za dar kanonizacji, bo dzięki niej zrozumiał, że jest zobowiązany do świętości. – Jan Paweł II żył w naszych czasach. Jestem z pokolenia JPII i jestem z tego dumny. Jan XXIII żył w czasach naszych dziadków i rodziców. Nie są to historyczne postaci, o których jedynie ze starych książek możemy się dowiedzieć. Wciąż żyją świadkowie ich świętości. Dzięki nim jesteśmy świadomi, że tak naprawdę każdy z nas może zostać świętym – wyjaśnił.
Paulina Stanios, która do Wiecznego Miasta przybyła wraz z rodzeństwem, zaznaczyła, że nie tylko powinniśmy, a musimy dziękować. – Wczoraj uczestniczyłam w procesji dziękczynnej, a dziś wzięłam udział we Mszy św. tu, przed Bazyliką Świętego Piotra – powiedziała. Jak dodała, jej pielgrzymowanie było wyrazem wdzięczności św. Janowi Pawłowi II za Jego niestrudzoną pracę na rzecz Kościoła i świata. – Chcieliśmy podziękować za Jego obecność, za miłość względem każdego człowieka, za świadectwo cierpienia i umierania w Chrystusie oraz za wszelką pomoc, jaką za Jego wstawiennictwem otrzymujemy – dodała pątniczka.
Izabela Kozłowska, Watykan