Nauczył mnie kochać drugiego człowieka
Sobota, 26 kwietnia 2014 (20:58)SPECJALNA KORESPONDENCJA Z RZYMU
Z Irene Rocetti z Włoch rozmawia Izabela Kozłowska
Do kanonizacji Jana Pawła II i Jana XXIII pozostał zaledwie dzień. Odczuwa Pani coraz większe emocje w związku z tym wydarzeniem?
– Oczywiście. Wczoraj, kiedy przyszłam ze znajomymi na plac Świętego Piotra i zobaczyłam wiszące portrety obu Papieży, to zaparło mi dech w piersiach. Emocje wzięły górę i popłakałam się z niedowierzania, że będę świadkiem kanonizacji mojego ukochanego Jana Pawła II. Pani jest dziennikarką z Polski i ja zdaję sobie sprawę, że dla was to będzie wyjątkowy dzień, ale proszę mi wierzyć my, Włosi, równie mocno kochaliśmy naszego Ojca Świętego.
Jaka była więź Pani z Janem Pawłem II?
– Z początku nie była ona bardzo silna, czego niezmiernie żałuję. Pokochałam Go najmocniej wtedy, kiedy na oczach całego świata dzielnie, wytrwale i z wielką dumą dźwigał krzyż swojej choroby. Wtedy nastąpił przełom również w moim życiu. Zaczęłam sięgać do Jego słów, nauczania. On pokazał mi, że mogę się podnieść z każdej sytuacji, jeśli będę wierna Chrystusowi i z Nim podzielę swe trudności i cierpienie. Jan Paweł II nauczył mnie kochać drugiego człowieka. Dlatego mogę powiedzieć, że tak więź moja i Jana Pawła II była silna i jest trwała.
Do Rzymu przybyły rzesze wiernych z całego świata, dając wyraz swej wiary. Nie będzie to tylko chwilowe?
– Miejmy nadzieję, że nie. Jan Paweł II powiedział „Nie lękajcie się!”. Nie możemy się bać przyznawać do swej wiary. Nie możemy chować się z nią. We współczesnym świecie, z każdym dniem coraz bardziej okrutnym, jest to trudne zadanie. Jednak z myślą, że święty Jan Paweł II jest przy nas, nigdy nas nie opuści, a wręcz przeciwnie wspomoże swym orędownictwem, naprawdę wiele możemy zadziałać.
Co chciałaby Pani przekazać rodakom Jana Pawła II?
– Inne narody mogą wam pozazdrościć tak wspaniałego, wielkiego rodaka. Dlatego powinniście jak najwięcej czerpać z dobrodziejstwa, jakie cały świat otrzymywał od Niego. Święty Jan Paweł II stawia przed wami i nami wszystkimi wielkie zadanie – musimy kontynuować dzieło Jego życia. Razem iść drogą Jezusa, cierpieć i radować się z Nim. Życzę wam wszystkiego, co najlepsze, i wytrwałości tej samej, jakiej uczył nas Papież Polak.
Dziękuję za rozmowę.
Tłumaczenie: Izabela Kozłowska