• Środa, 22 kwietnia 2026

    imieniny: Łukasza, Leona, Gajusza

O multipleksach w innym terminie

Piątek, 25 kwietnia 2014 (20:54)

Sejmowa Komisja Kultury i Środków Przekazu na razie nie będzie debatowała nad zagospodarowaniem kolejnych telewizyjnych multipleksów cyfrowych.

 

 

Posiedzenie komisji miało być poświęcone zagospodarowaniu ósmego multipleksu. Wniosek w tej sprawie złożyły kilka tygodni temu posłanki PiS: Elżbieta Kruk i Barbara Bubula. I na ich prośbę debatę odłożono. Posłanki argumentowały, że wyznaczenie dyskusji akurat w tym tygodniu to zły pomysł.

– Termin posiedzenia został wyznaczony bardzo niefortunnie. Zachodziła obawa, że w atmosferze zbliżającej się kanonizacji Jana Pawła II ta niezwykle ważna dla przyszłości rynku medialnego debata przemknie niezauważona – wyjaśnia Barbara Bubula.

Nowy termin posiedzenia nie został jeszcze ustalony, bo wymaga to ustaleń z Ministerstwem Administracji i Cyfryzacji, Krajową Radą Radiofonii i Telewizji oraz z Urzędem Komunikacji Elektronicznej, których przedstawiciele też mają uczestniczyć w debacie.

Tematyka związana z przyszłością rynku medialnego od dłuższego czasu nie może się przebić w Sejmie. Poprzednie posiedzenie (20 marca), które miało być poświęcone MUX-8, zostało po kilku minutach przerwane z powodu absencji ministra cyfryzacji Rafała Trzaskowskiego, którego posłowie zamierzali spytać o strategiczne plany rządu. Wcześniej, w listopadzie ubiegłego roku na posiedzeniu plenarnym Sejmu urzędnik wydelegowany przez tegoż ministra uchylił się od odpowiedzi na pytanie o strategię cyfryzacji, zasłaniając się tym, że… źle zrozumiał pytanie i jest nieprzygotowany. Ministerstwo obiecało wprawdzie udzielić posłom odpowiedzi na piśmie, ale słowa nie dotrzymało.

– Problem polega na tym, że ciągle nie mamy w Polsce rządowej strategii cyfryzacji telewizji naziemnej, a jednocześnie organy państwa prowadzą działania zmierzające do rozdysponowania częstotliwości poza strategią – podkreśla Elżbieta Kruk. – Dzieje się rzecz bardzo niepokojąca, wręcz niebezpieczna. Sprawy radiofonii i telewizji wyjmowane są spod ustawy o radiofonii i telewizji i przechodzą pod władzę prawa telekomunikacyjnego – zwraca uwagę poseł Bubula.

Tymczasem prawo telekomunikacyjne ma to do siebie, że traktuje marginalnie kwestie programowe przy przydzielaniu stacjom telewizyjnym miejsc na multipleksach. W praktyce pozwala urzędnikom rozstrzygać o częstotliwościach na podstawie grubości portfela wniskodawców. W ten sposób mogą zostać rozdysponowane częstotliwości na MUX-5, MUX-6, MUX-7, MUX-8.

– Rozdysponowanie częstotliwości MUX-8 będzie w konsekwencji oznaczało, że cały multipleks znajdzie się w rękach podmiotu komercyjnego, który sam zdecyduje, kto będzie nadawał – przewiduje poseł Kruk. To samo dotyczy multipleksów lokalnych, z których dwa już zostały przekazane na rzecz wyłonionych w konkursie operatorów. Opozycja chce się dowiedzieć, jak rząd wyobraża sobie realizację polityki audiowizualnej, ochronę kultury narodowej, języka, pluralizmu, jeśli straci suwerenność na rynku medialnym na rzecz podmiotów komercyjnych. Elżbieta Kruk wskazuje, że efektem uporczywego uchylania się przez rząd od przygotowania strategii cyfryzacji i wzięcia za nią odpowiedzialności może być np. przejęcie któregoś z multipleksów przez firmę wrogą wobec Polski, przy czym rząd, niczym Piłat, umyje ręce i powie: „To nie nasza sprawa”.

Plan wdrażania naziemnej telewizji cyfrowej, przyjęty przez Radę Ministrów, dotyczy trzech multipleksów telewizyjnych, które przeznaczono dla telewizji publicznej (MUX-3), dotychczasowych nadawców naziemnym (MUX-2) oraz dla nowych nadawców (MUX-1). Wspomina także o multipleksie mobilnym, sieci LTE i dalszych multipleksach telewizyjnych, ale zapisy te mają tylko charakter kierunkowy, bez konkretów dotyczących kształtu i różorodności programu.

Małgorzata Goss