• Środa, 22 kwietnia 2026

    imieniny: Łukasza, Leona, Gajusza

Bogactwo urzędników

Piątek, 25 kwietnia 2014 (20:38)

Uważam, że w Polsce jest zdecydowanie za dużo państwowych urzędników, w związku z tym złożyłem interpelację w sprawie wzrostu liczby etatów w ministerstwach oraz Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

Wielokrotnie na przestrzeni ostatnich lat, w czasie kiedy rządzi koalicja PO - PSL, Polacy i opozycja parlamentarna była zasypywana różnego typu zapowiedziami reform państwa. Ich niestety nie widać, wręcz odwrotnie – te przewagi, które moglibyśmy mieć nad państwami Europy, w tym Europy Zachodniej, takie jak złoża gazu łupkowego, wykorzystanie polskiego węgla kamiennego w elektroenergetyce, to wszystko jest niestety marnotrawione. Ten kapitał, który jest albo dany przez Pana Boga w postaci złóż naturalnych, albo kapitał ludzki wynikający z pracy pokoleniowej w postaci uczelni wyższych, instytutów badawczych itd. jest roztrwaniany.

Młodzi Polacy wyjeżdżają za granicę, gdzie podejmują prace bardzo często mocno poniżej swoich kwalifikacji. Jednocześnie w Polsce ciągle słyszmy o tym, że podatki zdaniem rządu nie są wystarczająco wysokie. VAT ma być utrzymywany na bardzo wysokim poziomie do 2017 roku. Zamrożone są progi podatkowe, a inflacja robi swoje. Ludzie mają mniej środków finansowych, w związku z tym mniej pieniędzy trafia do kasy publicznej.

Skoro rząd oszczędza na wszystkim, m.in. na kluczowych projektach energetycznych, zasiłkach dla osób bezrobotnych oraz dla opiekunów dzieci i dorosłych osób niepełnosprawnych, to ja pytam, w jaki sposób oszczędza sam na sobie?

Chciałem zweryfikować wiarygodność Tuska i Piechocińskiego, badając to, czy zatrudnienie w przerośniętej administracji jest cichą przystanią dla politycznych sprzymierzeńców obozu władzy. Stąd też wynikają moje pytania, które dotyczą poziomu i wzrostu zatrudnienia w poszczególnych resortach oraz klucza przyjmowania osób do pracy.

Doniesienia medialne gazet wielokrotnie sygnalizowały o przypadkach, gdzie młodzi ludzie bez żadnego przygotowania zarabiali po kilka tysięcy złotych na politycznych posadach opłacanych z publicznych pieniędzy. Ten sam rząd nie może znaleźć środków na zasiłki dla opiekunów dzieci niepełnosprawnych – to są rzeczy skandaliczne. Po owocach można poznać rząd Tuska.

Proszę zwrócić uwagę na to, że Polska jako średniej wielkości europejski kraj ma największą liczbę etatów ministerialnych i wiceministerialnych w tej części Europy. Jeśli rząd chce oszczędzać na kluczowych projektach, powinien zacząć od siebie. Reforma państwa wymaga poświęceń również po stronie obozu władzy, a tam według mnie pieniądz płynie szerokim strumieniem. Dlatego chcę sprawdzić, jak Donald Tusk rządzi tym, czym może, czyli etatami w swojej administracji.

Maks Kraczkowski