Jaruzelski? TVP nie widzi problemu
Piątek, 25 kwietnia 2014 (18:04)TVP sięga granic absurdu i z okazji kanonizacji bł. Jana Pawła II wyemituje wywiad z Wojciechem Jaruzelskim.
O inicjatywie poinformowała autorka wywiadu, Justyna Dobrosz-Oracz podczas programu „Polityka przy kawie”. Dziennikarka wyjawiła też, że w przygotowanym na sobotę poprzedzającą kanonizację bł. Jana Pawła II wywiadzie Wojciech Jaruzelski mówił, że to epokowe wydarzenie i jest z tego dumny.
– Przekraczamy nie tylko granicę dobrego smaku, ale i śmieszności. W ten sposób postępując, po śmierci Jaruzelskiego zostanie nam oznajmione, że był on najlepszym „przyjacielem” Papieża i będzie się go „kanonizowało” na poziomie politycznym – ocenił prof. Mieczysław Ryba, kierownik Katedry Historii Systemów Politycznych XIX i XX wieku KUL oraz wykładowca w WSKSiM w Toruniu. Jak zauważył, wyraźnie widać, że w kreowanej przez niektóre media rzeczywistości politycy, którzy konstruowali Okrągły Stół, mają stanąć w panteonie fundatorów III Rzeczypospolitej. – Poruszamy się w oparach absurdu, ale jeśli ułożyliśmy III RP na relatywizacji komunizmu, to tego konsekwencje dźwigamy do dziś – dodał.
Jak zauważył prof. Ryba, ciekawe jest też i to, że Jaruzelski znajduje siły na świętowanie urodzin, wywiady dla mediów, a tylko sąd jest dla niego zbyt dużym obciążeniem i w tym miejscu nie może normalnie funkcjonować. – Wyraźnie widzimy, że wszystko zmierza ku temu, by nie został on osądzony. Mało tego, w kolejnym kroku próbuje się go wciągnąć w poczet bohaterów Polski – zauważył.
Pomysłem telewizji publicznej zaskoczony jest też Wiesław Johann, sędzia Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku. Jak zaznaczył, w pierwszej kolejności – zanim sięgnie się po takiego komentatora – należałoby jasno stwierdzić, kim jest Wojciech Jaruzelski.
– Nie można zapominać, że to on wprowadził stan wojenny, wypowiedział wojnę wszystkim Polakom. Dla mnie jest to postać, która w tej chwili powinna zostać ostatecznie osądzona i skazana. Nie pozostawia najmniejszej wątpliwości to, że ten człowiek dokonał przestępstw przeciwko państwu i Narodowi Polskiemu – zaznaczył.
W ocenie sędziego Johanna, w przypadku Jaruzelskiego mamy do czynienia z człowiekiem, na którym ciążą poważne zarzuty. – Przypominanie tej zbrodniczej postaci w chwili, kiedy my wszyscy, nie tylko katolicy, osoby wierzące, przeżywamy wielką, historyczną chwilę, bo na naszych oczach nasz rodak jest podnoszony do rangi świętego, jest skandalem i bezczelnością wobec społeczeństwa – zaznaczył.
Wiesław Johann uważa takie działanie TVP za przejaw całkowitego braku wyczucia. – Skończmy z ocieplaniem wizerunku Wojciecha Jaruzelskiego, człowieka, który wypowiedział wojną Narodowi Polskiemu, który doprowadził do tego, że strzelano w „Wujku”, że jest ponad sto niewyjaśnionych zabójstw podczas stanu wojennego. Jak można traktować tę kategorię ludzi w odniesieniu do Ojca Świętego? To totalne dziennikarskie nieporozumienie – zaznaczył prawnik. Jak przyznał Wiesław Johann, nie pojmuje, dlaczego ktoś uznał, że przy okazji kanonizacji Jana Pawła II opinia publiczna ma zajmować się postacią, która powinna być wyeliminowana z życia publicznego. – Pan Jaruzelski niech sobie będzie w tym swoim szpitalu, ale niech nie wkracza w sprawy publiczne, i to takie, które są nam bardzo bliskie – dodał Wiesław Johann.
Problemu zdaje się nie zauważać TVP, która – jak nam wyjaśniono – jako nadawca publiczny czuje na swych barkach zobowiązania i powinności wobec wszystkich widzów, a nie tylko tych, których poglądy za słuszne uznają takie czy inne media lub komentatorzy. W przekazanym nam stanowisku Jacek Rakowiecki, rzecznik prasowy TVP, podkreślił, że Telewizja Polska codziennie na swoich 26 antenach „emituje setki i tysiące różnych programów”.
– Także ze względu na kanonizację oferujemy widzom więcej niż wszystkie pozostałe stacje TV w Polsce. Nie widzimy problemu, że spośród dosłownie setek osób, które wspominać będą Jana Pawła II w TVP, jedną będzie Wojciech Jaruzelski – były prezydent Rzeczpospolitej, który dla wielu Polaków jest osobą cieszącą się pewnym autorytetem – zaznaczył Rakowiecki. Jak dodał, jedyną sytuacją, gdy TVP może nie dopuszczać do wyrażania całej gamy istniejących w Polsce opinii, jest sytuacja, gdy te opinie łamią polskie prawo lub nawołują do jego łamania.
Marcin Austyn