Bezrobocie – na papierze – w dół
Piątek, 25 kwietnia 2014 (14:09)2 mln 180 tys. bezrobotnych było zarejestrowanych w urzędach pracy pod koniec marca. Główny Urząd Statystyczny poinformował, że stopa bezrobocia wyniosła 13,5 procent. To drugi najgorszy wynik notowany w marcu w ciągu ostatnich 6 lat.
A te dane nie obejmują przecież ukrytego bezrobocia na wsi, które dotyka około 1 mln osób. Poza tym oficjalne statystyki nie uwzględniają też 2 mln ludzi, którzy wyjechali w poszukiwaniu pracy za granicę.
Według oficjalnych wskaźników stopa bezrobocia, zgodnie z coroczną tendencją, spadła w marcu w stosunku do lutego. W lutym br. przy stopie bezrobocia 13,9 proc. zarejestrowanych było o 73,7 tys. bezrobotnych więcej. W marcu br. zanotowano także mniej zarejestrowanych bezrobotnych niż w rekordowym 2013 roku. W marcu ub.r. zarejestrowanych było o 132 tys. bezrobotnych więcej, a stopa bezrobocia wynosiła 14,3 proc., co było najgorszym wynikiem w marcu od 6 lat. Choć zanotowano w tamtym miesiącu zarówno spadek poziomu bezrobocia, jak i liczby bezrobotnych, to jednak wyskość marcowej stopy bezrobocia była drugim najgorszym wynikiem w ciągu ostatnich siedmiu lat.
Najwyższy odsetek osób pozostających bez pracy utrzymywał się w województwie warmińsko-mazurskim (21,5 proc.). Kolejne województwa z największym wskaźnikiem bezrobocia to: kujawsko-pomorskie (18,2 proc.), zachodniopomorskie (17,9 proc.), świętokrzyskie (16,5 proc.) oraz podkarpackie (16,4 proc.). Najlepiej pod tym względem wyglądała sytuacja w województwach: wielkopolskim (9,6 proc.), mazowieckim (11,1 proc.), śląskim (11,4 proc.) oraz małopolskim (11,7 proc.).
Wśród osób niemających zatrudnienia wzrósł w skali roku odsetek osób długotrwale bezrobotnych (o 5,6 punktu procentowego – do 54,7 proc.), czyli tych, które pozostają w rejestrze urzędu pracy łącznie przez ponad 12 miesięcy w czasie ostatnich 2 lat, a także udział osób bezrobotnych powyżej 50. roku życia (o 1,9 punktu procentowego – do 24,6 proc.).
Główny Urząd Statystyczny poinformował również o liczbie ludności Polski. W końcu pierwszego kwartału nasz kraj zamieszkiwało 38 milionów 486 tys. osób. W porównaniu z sytuacją przed rokiem ubyło nas 27 tys., a od końca roku 2013 jest nas mniej o 10 tysięcy. W porównaniu z I kwartałem zeszłego roku odnotowano niewielki wzrost liczby urodzeń, a jednocześnie spadek liczby zgonów. To skutkowało poprawą przyrostu naturalnego, jednak wciąż jest on ujemny. Przyrost naturalny – różnica między liczbą urodzeń żywych i zgonów ogółem – wyniósł minus 3,5 tys. wobec minus 16,4 tys. w analogicznym okresie roku ubiegłego.
Artur Kowalski