Radość i oczekiwanie przed kanonizacją
Środa, 23 kwietnia 2014 (11:54)SPECJALNA KORESPONDENCJA Z RZYMU
Zaledwie pięć dni dzieli nas od wielkiego i radosnego wydarzenia, jakim będzie kanonizacja Papieży Jana XXIII oraz Jana Pawła II. Już dziś do Wiecznego Miasta przybywają pielgrzymi z całego świata, którzy uczestniczyli w środowej audiencji generalnej.
Ojciec Święty Franciszek, zwracając się do polskich pielgrzymów, zwrócił uwagę, że radość wielkanocna jest „prawdziwa, głęboka, oparta na pewności, że Chrystus zmartwychwstały już więcej nie umiera, lecz żyje i działa w Kościele”. – Wobec pustego grobu Jezusa Chrystusa uświadamiamy sobie, że światło zmartwychwstania przenika całe nasze życie, pomaga nam wyjść z naszych przestrzeni smutku i otwiera perspektywy na radość i nadzieję. Niech ta radość i nadzieja napełnia zawsze wasze serca! – powiedział Papież.
Pielgrzymom niestraszny był poranny deszcz i licznie wypełnili plac Świętego Piotra, by móc spotkać się i modlić wraz z Ojcem Świętym Franciszkiem, który obchodzi swoje małe święto, bowiem dzisiaj Kościół katolicki wspomina świętego Jerzego, patrona ks. kard. Jorge Bergolio.
Coraz bardziej odczuwalne są radość i oczekiwanie na Niedzielę Bożego Miłosierdzia, kiedy do grona świętych Kościoła katolickiego włączonych zostanie dwóch Papieży. Wielu z obecnych na placu Świętego Piotra podkreśla, że już od kilku dni przebywają w stolicy Rzymu, by dobrze przygotować się do zbliżającej się kanonizacji.
Wśród pielgrzymów dużą grupę stanowią Polacy, niektórzy z nich do Wiecznego Miasta przybyli już na Święta Zmartwychwstania Pańskiego. Jedną z takich osób jest Karolina Woźniak z Poznania, która przyjechała wraz z rodziną i przyjaciółmi już w Wielki Czwartek, by – jak wskazała – przeżyć Święta Paschalne blisko Jana Pawła II.
– Dla nas Papież był zawsze bardzo bliski. Od maleńkiego miałam okazję uczestniczyć w jego pielgrzymkach do Polski czy dwukrotnie w Światowych Dniach Młodzieży. Jestem tu dzisiaj, bo chcemy we wspólnocie wiernych przygotowywać się do niedzieli, kiedy nasze serca wypełni radość, bo w gronie świętych znajdzie się ten, który wyszedł z polskiej ziemi – powiedziała nasza rozmówczyni.
Z kolei jej kolega Mateusz Kurpiowski zaznaczył w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl, że kanonizacja Jana Pawła II jest wielkim zobowiązaniem dla całego Kościoła, a w sposób szczególny dla nas Polaków. – Wyczekuję niedzieli z wielką nadzieją i radością. Jestem w Rzymie od poniedziałku i mimo że to obcy kraj, to czuję się, jakby na chwilę stolica Włoch stała się polskim miastem. Sama kanonizacja będzie potwierdzeniem świętości człowieka, który na naszych oczach wzrastał do niej i wskazywał, że każdy z nas może być świętym. Tak jak Jan Paweł II musimy wiernie trwać przy Chrystusie, przylgnąć do Jego krzyża i nie wyrzekać się wiary w Niego – dodał.
Z kanonizacyjną pielgrzymką przyjechał do Rzymu z Madrytu Damian Xawier Inez. – Nie wyobrażam sobie, żeby zabrakło mnie w tym szczególnym dla wszystkich katolików dniu. Byłem 2 kwietnia 2005 roku tu, na placu Świętego Piotra. Wtedy z wielką rozpaczą towarzyszyłem Janowi Pawłowi II w jego ostatnich ziemskich chwilach. Mimo że on był w Pałacu Apostolskim, a my staliśmy tu, na placu, to ta więź była wyczuwalna. Razem z innymi krzyczałem „Santo subito!” i nasze pragnienie, marzenie i taka ówczesna oczywistość właśnie się wypełniają. To wielka radość i nadzieja dla całego świata – podkreślił nasz rozmówca, wskazując, że „oczekiwanie na kanonizację jest świętym czasem”. Jego zwieńczeniem będzie niedzielna Msza św. kanonizacyjna.
Izabela Kozłowska, Watykan