Wielkanoc w pasyjnej atmosferze
Poniedziałek, 21 kwietnia 2014 (21:44)Słowa Ojca Świętego zostały przyjęte z wielką wdzięcznością przez wszystkich, a zwłaszcza chrześcijan. Jest on autorytetem moralnym, który może prawdziwie wstrząsnąć sumieniami – mówi ks. abp Mario Zenari, komentując wczorajszy apel Franciszka w sprawie Syrii.
Nuncjusz apostolski w tym kraju podkreśla, że ważne były słowa Papieża nie tylko o konieczności wynegocjowania nazbyt długo oczekiwanego pokoju, ale też o pilnej potrzebie dostarczenia pomocy humanitarnej – podaje Radio Watykańskie.
- Świętowaliśmy w naszych katolickich i prawosławnych wspólnotach zmartwychwstanie, ale atmosfera była daleka od radości, była bardziej, powiedziałbym, pasyjna. Wielki Tydzień naznaczony był kolejnymi niewinnymi ofiarami – mówi ks. abp Zenari.
Dodał, że w Wielki Wtorek w wyniku ataku na katolicką szkołę straciła nogi 9-letnia dziewczynka. – Wielki Czwartek w Aleppo był tak strasznym dniem, że wiele wspólnot nie mogło w ogóle sprawować liturgii. Wczoraj wraz z patriarchami melchickim i greckoprawosławnym odwiedziliśmy symboliczne dla chrześcijan miasteczko Maalula. Aż bolało serce, jak się patrzyło na zrujnowane kościoły i monastery – powiedział ks. abp Zenari.
- Wciąż dowiadujemy się o kolejnych miejscach, gdzie ludzie głodują czy wręcz umierają z głodu. Pomoc jest gotowa, niestety ze względu na brak bezpieczeństwa organizacje humanitarne nie mogą dotrzeć do większości z tych miejsc. Jest to sytuacja, na jaką nie możemy się zgodzić – dodał arcybiskup.
MPA