• Środa, 18 marca 2026

    imieniny: Cyryla, Edwarda, Narcyza

Świadkowie świętości Jana Pawła II

Poniedziałek, 21 kwietnia 2014 (10:40)

Z ks. dr. Rafałem Kowalskim, dyrektorem Wydziału Komunikacji Społecznej Kurii Metropolitalnej Wrocławskiej, rozmawia Izabela Kozłowska

 

Archidiecezja wrocławska proponuje stronę www.jp2.wroclaw.pl jako formę pomocy w przygotowaniu się do przeżywania kanonizacji Papieży Jana Pawła II i Jana XXIII. Skąd zrodził się pomysł na taką formę?

– Uściślijmy – strona jp2.wroclaw.pl nie jest sposobem na przygotowanie do kanonizacji. Jest nośnikiem, za pomocą którego chcemy dotrzeć do jak największej liczby osób, by pomóc im dobrze przeżyć dzień 27 kwietnia. Pod koniec ubiegłego roku ks. abp Józef Kupny powołał specjalny zespół, którego zadaniem było wypracowanie programu przygotowań archidiecezji wrocławskiej do kanonizacji bł. Jana Pawła II. Niezależnie w tym samym czasie pracowała grupa powołana przez prezydenta Wrocławia.

Po pewnym czasie połączyliśmy siły, tworząc wspólny program. Już wtedy zobaczyliśmy, jak wiele inicjatyw będzie realizowanych w stolicy Dolnego Śląska w związku z ogłoszeniem Papieża Polaka świętym, oraz że będą one rozłożone w czasie: zakończenie peregrynacji papieskiego Krzyża, turniej piłkarski wspólnot chrześcijańskich, Drogi Krzyżowe z Janem Pawłem II, w tym specjalne nabożeństwo dla niepełnosprawnych, Via Lucis i koncert ewangelizacyjny, pokazy filmów papieskich, wystawy o wizytach Ojca Świętego w naszym mieście, specjalne pokazy fontanny multimedialnej, teksty przemówień papieskich wyświetlane na telebimach w autobusach MPK czy w końcu w samym dniu kanonizacji transmisja Mszy św. z pl. św. Piotra na telebimach oraz koncert Piotra Rubika „Santo subito”.

To naprawdę niewielki wycinek tego, co już dzieje się i będzie się działo we Wrocławiu. Trudno wszystko zapamiętać. Wówczas w nazwijmy to  „kościelnym zespole” pojawił się pomysł: „stwórzmy płaszczyznę, do której ludzie będą mogli wracać”. Tak zrodziła się idea jp2.wroclaw.pl. Nie chcieliśmy jednak, by strona była jedynie tablicą ogłoszeń, stąd poza programem przygotowań znalazły się na niej kolejne zakładki.

Jakie informacje znajdziemy na wspomnianej witrynie internetowej?

– Poza wspomnianym programem przygotowań znajdziemy tutaj zdjęcia z wizyt Ojca Świętego we Wrocławiu, filmy, pliki mp3 oraz teksty papieskich przemówień. Jest specjalna zakładka „Młodzi o JP II”, gdzie już dziś można poczytać wiersze dolnośląskich gimnazjalistów i licealistów oraz obejrzeć prezentacje multimedialne, nadesłane na konkurs ogłoszony przez wrocławską kurię. Są tutaj także kazania pasyjne, uwzględniające nauczanie bł. Jana Pawła II, które księża będą mogli wykorzystać w czasie nabożeństw Gorzkich Żali, oraz konspekty katechez.    

Co wyróżnia www.jp2.wroclaw.pl spośród innych witryn „opowiadających” o życiu błogosławionego Jana Pawła II i wydarzeniach z nim związanych?

– Przede wszystkim to, że wprawdzie jest to witryna dotycząca Wrocławia i Dolnego Śląska, a jednak może być inspiracją do działań w innych miastach naszego kraju. Wspólnoty, parafie, miejscy radni, którzy chcą w jakiś sposób zaznaczyć wagę tego wydarzenia, jakim jest kanonizacja Papieża Polaka, nie muszą wyważać otwartych drzwi. Poza tym stanowi swoistego rodzaju bazę pomysłów, ponieważ tutaj zamieszczane są informacje o wydarzeniach związanych z kanonizacją, jakie odbywają się lub są planowane w różnych parafiach archidiecezji. Wspomniane prezentacje multimedialne to dobra pomoc w przygotowaniu spotkań poświęconych bł. Janowi Pawłowi II.

Mogę zdradzić, że niedługo pojawią się także filmy, swoistego rodzaju spoty, zachęcające do duchowego przeżycia kanonizacji. Także będą ogólnodostępne. Poza tym nie chcemy, by strona przestała być aktualizowana z dniem 27 kwietnia. Naszym zamiarem jest, by dokumentowała rozwijający się kult już wówczas świętego Jana Pawła w archidiecezji wrocławskiej. Trzeba pamiętać też, że rośnie pokolenie ludzi, dla których Ojciec Święty będzie jedynie postacią historyczną. Dzisiejsi maturzyści mieli po 10 lat, kiedy odszedł. My, którzy mieliśmy ogromne szczęście słuchać go, widzieć, spotykać się z nim, mamy niezwykle ważne zadanie: sprawić, by dla młodego pokolenia Polaków Jan Paweł II nie był jednym z wielu, o którym czegoś się dowiedzą.

Z każdym dniem przybliżamy się do wielkiego wydarzenia, jakim będzie kanonizacja Papieża z Polski. Jest to dla nas także pewnego rodzaju zobowiązanie, by jako rodacy Karola Wojtyły w sposób szczególny przygotować się do niej?

– Kiedy podczas wizyty na Filipinach przedstawiałem się, że jestem Polakiem, natychmiast słyszałem: „A to od Jana Pawła II”, i natychmiast byłem obdarzany kredytem zaufania. Może dobrze, żebyśmy jako Polacy poczuli się właśnie jak ludzie od Jana Pawła II, i ważne, byśmy sobie uświadomili, że kanonizacja nie jest potrzebna Papieżowi. On – i wierzę w to mocno – żyje, jest szczęśliwy, ogląda Boga twarzą w twarz. Kanonizacja jest potrzeba nam, którzy zdążamy do domu Ojca i przeżycie tego wydarzenia oraz wszelkie przygotowania z nim związane warto potraktować jako jeden z etapów tej pielgrzymki.

Żeby pokazać to obrazowo: gdy  chodzi się po górach, są odcinki, kiedy wspinaczka sprawia wiele trudności, oraz takie, które można przejść szybciej i łatwiej. Pamiętam, że kiedy Jan Paweł II umarł, posługiwałem m.in. jako kapelan więzienia i do dziś mam przed oczyma widok ogromnej liczby osadzonych modlących się wówczas ze łzami w oczach  za zmarłego Papieża. Atmosfera kanonizacji będzie sprzyjała podejmowaniu pewnych inicjatyw, np. związanych z poznawaniem nauczania Jana Pawła II.

Przypominając sobie, jak Ojciec Święty traktował drugiego człowieka, może łatwiej będzie komuś podać rękę do zgody i z szacunkiem odnosić się do innych. Kiedy dopuścimy do głosu jego wezwania do konieczności bycia świadkami Jezusa we współczesnym świecie – może nie będzie tak trudno w pracy, wśród znajomych, przyznać się do swojej chrześcijańskiej wiary. Tak można wymieniać w nieskończoność.

Dziękuję za rozmowę.

Izabela Kozłowska