• Środa, 18 marca 2026

    imieniny: Cyryla, Edwarda, Narcyza

Peregrynacja krzyża z Lampedusy

Niedziela, 20 kwietnia 2014 (08:14)

Wyrażający cierpienie setek tysięcy emigrantów krzyż z Lampedusy odbywa niezwykłą peregrynację po kościołach i centrach pomocy całych Włoch. Krzyż zrobiony z drewna łodzi rozbitków i zbity pochodzącymi z nich gwoźdźmi został wykonany na wyspie, która dla uchodźców symbolizuje wrota Europy i początek lepszego życia. Przed rozpoczęciem peregrynacji prawie 3-metrowy krzyż pobłogosławił Ojciec Święty Franciszek.

Pomysłodawcą pielgrzymki krzyża z Lampedusy jest Arnoldo Mosca Mondadori – informuje Radio Watykańskie. Mondadori podkreśla, że inicjatywa zrodziła się na modlitwie wśród uchodźców i jest zachętą nie tylko do odkrycia na nowo znaczenia krzyża, ale i wołaniem o większą solidarność z potrzebującymi. Krzyż ma 2,80 cm wysokości i waży 60 kilogramów. Został wykonany z dwóch kawałków łodzi afrykańskich rozbitków.

– Udzielanie pomocy uchodźcom jest wyzwaniem stojącym przede wszystkim przed państwem, jednak instytucje Kościoła nie mogą pozostać obojętne – mówił dla Radia Watykańskiego ks. Giancarlo Perego, kierujący Fundacją Migrantes przy włoskim Episkopacie.

Tylko w ciągu ostatnich dni do wybrzeży Italii dotarło ponad 4 tys. uchodźców, w większości z Afryki subsaharyjskiej. Od początku roku było ich już ponad 15 tys., czyli pięć razy więcej niż przed rokiem.

– Trzeba jeszcze bardziej zwiększyć naszą gościnność. Wciąż zbyt mało włoskich gmin i miast przyjmuje uchodźców czy ludzi ubiegających się o azyl. Ponadto, patrząc na nieustannie napływającą falę emigrantów, musimy zacieśnić współpracę międzynarodową w tym względzie – mówił ks. Perego.

MM