Wielkanoc bezdomnych, ubogich i samotnych
Sobota, 19 kwietnia 2014 (20:57)Ponad 250 osób potrzebujących spotkało się w Wielką Sobotę w Rzeszowie przy wspólnym świątecznym stole. Śniadania wielkanocne i wieczerze wigilijne od lat stanowią stały element posługi duszpasterskiej na rzecz ubogich i bezdomnych we wszystkich diecezjach w Polsce.
Śniadanie wielkanocne z myślą o ubogich, samotnych i bezdomnych z Rzeszowa i okolic już po raz kolejny zorganizowały Caritas Diecezji Rzeszowskiej i Towarzystwo Pomocy im. Świętego Brata Alberta. Spotkaniu w Centrum Charytatywnym Diecezji Rzeszowskiej przewodniczył ordynariusz rzeszowski ks. bp Jan Wątroba, który poświęcił pokarmy na wielkanocny stół. Pasterz, zwracając się do zebranych, podkreślił, że Chrystus przychodzi z miłością do wszystkich i nie patrzy na przeszłość człowieka.
– Pan Jezus przychodzi i przynosi dary, a nade wszystko miłosierdzie. Życzę, by wszyscy skorzystali z tych darów. Gratuluję tym, którzy pięknie przygotowali się do świąt, uczestniczyli w rekolekcjach i otworzyli serca na Jego dary. Nie należy się bać, bo Chrystus, który pokonał śmierć, poradzi sobie z każdą formą zła – wskazywał ks. bp Wątroba. Dzięki wsparciu rzeszowskich restauratorów, piekarzy i cukierników na stołach pojawiły się potrawy z ryb, żurek, jajka, sałatki, ciasto i owoce. Wielu z tych, którzy uczestniczyli w spotkaniu, to osoby bezdomne, samotne, a część z różnych względów nie może spędzać świąt z rodziną, a często nie stać ich po prostu na przygotowanie świątecznych potraw.
Z pomocą takim osobom wychodzi Caritas i Towarzystwo Pomocy im. Św. Brata Alberta, które obok śniadania przygotowują również paczki świąteczne dla potrzebujących. Na Wielkanoc, przy finansowym wsparciu Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Rzeszowie, rzeszowska Caritas wydała potrzebującym 1400 paczek żywnościowych. Jak podkreśla ks. Stanisław Słowik, dyrektor Caritas Diecezji Rzeszowskiej, wielkanocne śniadanie to nie tylko poczęstunek, ale także otwarcie się na drugiego człowieka.
– Wszyscy mamy świadomość, że biedy wokół nas jest coraz więcej. Wielu z tych ludzi przybywa do nas, aby się spotkać z innymi, bo są np. samotni i brakuje im kontaktu z drugim człowiekiem. Są też i tacy, którzy przychodzą, bo są po prostu ubodzy. Naszym zadaniem jest jednych i drugich ubogacić duchowo poprzez modlitwę i wesprzeć w potrzebie tak, aby ten nastrój Świąt Zmartwychwstania Pańskiego zapoczątkowany dzisiaj przy wspólnym stole towarzyszył tym ludziom także w ich domach – zauważył ks. Stanisław Słowik. Obok Biskupa Rzeszowskiego z ubogimi i bezdomnymi z Rzeszowa i okolic spotkali się także przedstawiciele władz Podkarpacia i Rzeszowa oraz osoby, które na co dzień zajmują się pomocą bezdomnym i ubogim.
Mariusz Kamieniecki