• Środa, 18 marca 2026

    imieniny: Cyryla, Edwarda, Narcyza

Modlitwa, post i jałmużna

Piątek, 18 kwietnia 2014 (15:13)

Podczas dzisiejszej adoracji Krzyża można pomóc chrześcijanom z Ziemi Świętej. Ksiądz prof. Piotr Łabuda, biblista z tarnowskiej sekcji Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II i znawca Ziemi Świętej, zwraca uwagę, że większość zabytkowych miejsc w Ojczyźnie Jezusa wymaga remontów.

 

– Są miejsca – parafie w Ziemi Świętej – gdzie nie ma już zbyt wielu chrześcijanin. Czasami są jedynie franciszkanie troszczący się o miejsca dla nas szczególne. Dlatego liczą na nas, bo sami nie są w stanie utrzymywać i remontować tych świątyń – dodaje ks. Łabuda.

Często problemy z remontami związane są też z tym, że zabytkowe kościoły należą do kilku wspólnot, tak jest m.in. w przypadku Bazyliki Bożego Grobu czy Bazyliki Bożego Narodzenia – podaje Katolicka Agencja Informacyjna.

Co roku jednak udaje się poprawić stan zabytków. Ostatnie prace przeprowadzono m.in. w Betfage, w miejscu, skąd Jezus wyruszył w drogę w Niedzielę Palmową. Nowe oblicze ma także kościół i jego otoczenie na Polu Pasterzy.

Ofiary składane w kościołach w Wielki Piątek są również przeznaczane na dzieła dobroczynne, m.in. na kształcenie dzieci, pomoc ubogim, potrzebującym, chorym i działalność wspólnot parafialnych.

Kilka lat temu – informuje KAI – m.in. dzięki znaczącemu wsparciu diecezji tarnowskiej, w Betlejem powstał dom dla sierot palestyńskich nazywany Domem Pokoju w Betlejem. Potrzeby nadal są tam duże. – W ośrodku mieszkają dzieci, ale też przychodzą inni podopieczni, by dostać posiłek, książki i wykąpać się. Pielgrzymi z diecezji tarnowskiej, którzy odwiedzają Ziemię Świętą, swoimi ofiarami i darami wspierają również siostry elżbietanki i ich małych podopiecznych. Zostawiają tam żywność i odzież. Siostry rozdają te dary także chrześcijanom z Betlejem – opowiada ks. Łabuda.

Kapłan, który oprowadza po Ziemi Świętej grupy pielgrzymkowe, podkreśla, że przez cały rok można wspierać chrześcijan w Ziemi Świętej, korzystając z hoteli i restauracji, które oni prowadzą. – Tylko z jednego hotelu w Betlejem utrzymuje się około 56 chrześcijańskich rodzin – dodaje ks. Łabuda.

MPA