Jakiego "bagażu" chce pozbyć się Moskwa?
Piątek, 17 sierpnia 2012 (06:29)Przed wylotem do Warszawy patriarcha Moskwy i Wszechrusi Cyryl I bagatelizował krzywdy wyrządzone Polakom przez państwo rosyjskie, nazywając je "nostalgicznymi urazami"
Rosyjskie media szeroko komentują wizytę patriarchy Moskwy i Wszechrusi Cyryla I w Polsce.
Agencja RIA podkreśla, że po raz pierwszy głowa rosyjskiej Cerkwi prawosławnej przebywa w Polsce z oficjalną wizytą i jej głównym partnerem jest Kościół katolicki.
Wcześniej poprzednik Cyryla I Aleksy II odwiedzał Polskę, ale na zaproszenie Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego i koncentrował się na sprawach wspólnoty prawosławnej. Obecnie patriarcha spotyka się głównie z katolikami, a w praktyce występuje jako przedstawiciel narodu rosyjskiego wobec narodu polskiego.
Agencja cytuje wypowiedź hierarchy, w której wzywa do porzucenia "totalności wzajemnych stosunków" na rzecz wybaczenia. Według Cyryla I, do pojednania naszych narodów przynagla powszechny proces globalizacji i intensyfikacji relacji ekonomicznych.
- W tej sytuacji co można zrobić z tym "bagażem"? Nostalgicznie przeżywać urazy, ciągle rozdrapywać rany? - mówił przed odlotem duchowny. Tłumaczył, że chociaż wszystko zależy tak naprawdę od samych narodów, to w Rosji Cerkiew jest jedyną instytucją gotową zainicjować rzeczywisty proces pojednania, który zaowocuje "oczyszczeniem duchowej atmosfery".
Patriarcha podkreśla, że jego wizyta, w tym podpisanie wspólnej deklaracji z Kościołem katolickim, jest całkowicie apolityczna, nie tylko pragmatyczna, a wypływa z potrzeby duchowej.
- Żeby przewrócić trudną stronicę dwustronnych relacji potrzebny jest wysiłek inny niż tylko ludzki. Jako ludzie wierzący przyzywamy pomocy Boga. Musimy usilnie modlić się o pojednanie naszych narodów - dodał Cyryl I.
Interfax cytuje inne słowa patriarchy nawiązujące do - jak to określił - "wyzwań naszych czasów". Chociaż naszą wspólną historię naznaczyły "nienawiść, wojny i wrogość", to polsko-rosyjskie stosunki zawsze jeszcze mogą się polepszyć.
- W sytuacji gdy w Europie chrześcijańska tradycja jest coraz częściej kwestionowana, a poprawność polityczna i wojujący sekularyzm poddają rewizji tradycyjne wartości, chrześcijanie są wezwani do wyrażenia przesłania o dobrej woli i sprawiedliwości - powiedział w wywiadzie dla agencji kierujący wydziałem stosunków zewnętrznych Patriarchatu Moskiewskiego metropolita Hilarion.
Jego zdaniem, współpraca między Kościołem katolickim a Cerkwią prawosławną w tej dziedzinie jest możliwa, a Cerkiew Patriarchatu i polski Episkopat już wiele razem zrobili.
Radio Swoboda przygotowało na temat wizyty Cyryla w Polsce obszerny materiał z licznymi wypowiedziami polskich duchownych i publicystów, w tym rzecznika Episkopatu ks. Józefa Klocha. Korespondentka rozgłośni w Polsce podkreśla bezprecedensowy charakter dokumentu, jaki podpiszą rosyjski patriarcha i ksiądz arcybiskup Józef Michalik.
Zauważa przy tym, że pojednanie naszych narodów nie dokona się przez jednorazowy akt, a jest raczej celem, do którego należy dążyć. O wzajemne wybaczenie "krzywd, niesprawiedliwości i wszelkiego zła" należy się przede wszystkim modlić.
"Kommiersant" zauważa, że odwiedzając zdominowany przez katolików kraj, rosyjski prawosławny hierarcha wykonuje gest wobec całego Kościoła katolickiego. Następnym krokiem byłoby spotkanie z Papieżem Benedyktem XVI, a odwiedziny ojczyzny jego poprzednika mogą te historyczne wydarzenie przygotować.
Gazeta cytuje wypowiedzi na ten temat ks. abp. Michalika oraz rosyjskich ekspertów.
- Dokonuje się tu pewien przełom. Zbliżenie jest potrzebne obu stronom, zarówno prawosławnym, jak i katolikom. Przy postępującej islamizacji Europy, gdy zeświecczony, liberalny świat eliminuje chrześcijaństwo z naszego kontynentu, Kościoły muszą działać razem, by się temu przeciwstawić - komentuje rosyjski religioznawca Anatolij Pczelincew.
W podobnym duchu sprawę komentuje radio Głos Rosji, które zauważa pozytywny oddźwięk w Watykanie wizyty Cyryla I w Polsce oraz podpisania wspólnej deklaracji z Kościołem katolickim.
Rozgłośnia rozmawia z ambasadorem Federacji Rosyjskiej przy Stolicy Apostolskiej Walentinem Bogomazowem. Dyplomata odnotowuje m.in. artykuł w "L´Osservatore Romano" przedstawiający to wydarzenie szczegółowo i w bardzo pozytywnym świetle.
W samej Rosji Cerkiew i głowa Kościoła prawosławnego są od kilku miesięcy bardzo ostro krytykowani. Hierarchii zarzuca się zbyt bliski związek z władzą, udział w skandalach i aferach, posiadanie nadmiernych majątków.
Opozycja wytyka prawosławnym duchownym, że milczą na temat naruszeń wyborczych i zamiast ostrzegać przez postępującym autorytaryzmem zmierzającym do dyktatury, wolą korzystać z przywilejów rządzącej nomenklatury. Cyrylowi I wytyka się nepotyzm, posiadanie licznych posiadłości i ogromnego osobistego majątku.
Piotr Falkowski, Moskwa