• Środa, 18 marca 2026

    imieniny: Cyryla, Edwarda, Narcyza

Miłość do Chrystusa musi przebić wszystko

Czwartek, 17 kwietnia 2014 (18:58)

- Kapłan ma być jak Chrystus, po ludzku dobry, bo Jezus jako człowiek litował się nad każdym, mimo iż był Bogiem – mówił dzisiaj podczas Mszy św. Krzyżma w bazylice archikatedralnej w Przemyślu ks. abp Józef Michalik.

Wielki Czwartek to dzień szczególny, w którym Kościół przeżywa pamiątkę ustanowienia Eucharystii oraz sakramentu kapłaństwa. W świątyniach sprawowana jest tylko jedna Msza św. – Wieczerzy Pańskiej. Jedynie w Rzymie oraz w kościołach katedralnych kapłani gromadzą się wokół Papieża i swoich biskupów podczas Mszy św. porannych, gdzie odnawiają ślubowania złożone w dniu święceń. W trakcie Mszy św. Krzyżma święcone są: olej chorych, olej katechumenów – używany przy udzielaniu sakramentu chrztu, oraz olej krzyżma.

Mszę św. Krzyżma w bazylice archikatedralnej w Przemyślu wraz z ks. abp. Józefem Michalikiem sprawowali księża biskupi: Adam Szal i Stanisław Jamrozek, oraz kilkuset kapłanów z całej archidiecezji. Jest to wyraz jedności z biskupem ordynariuszem.

W homilii ks. abp Michalik podkreślił, że Chrystus podczas swego życia na ziemi przychodził z pomocą chorym i biednym, i grzesznym, których uwalniał. Podobny Chrystusowi ma być także kapłan, litując się jako człowiek, ale przychodzić także z pomocą pełnią swojego kapłaństwa. Metropolita przemyski wskazał, że miarą kapłana jest to, czy potrafi pełnić swoją posługę w każdej sytuacji. Odnosząc się do odejść księży z kapłaństwa oraz do nieposłuszeństwa duchownych, powiedział, że dramat ten zaczyna się znacznie wcześniej i jest konsekwencją braku poświęcenia się bez reszty Panu Bogu, podobnie jak połowiczne czy częściowe oddanie serca jest także przyczyną rozbitych rodzin.

– Jeśli dowiaduję się, że ksiądz ma już mieszkanie gotowe, to jest to dowód, że dawno to planował, że to się nie zaczęło dzisiaj, ale zaczęło się wcześniej wróżenie, czy się uda, czy nie, czy Pan Bóg zwycięży we mnie, podczas gdy ja nic nie robię. To ty musisz się napłakać, upaść trzy razy pod krzyżem swojej słabości i opierać się na Chrystusie, by dojść do chwały zmartwychwstania i pokonania siebie – mówił, zwracając się do swoich kapłanów, metropolita przemyski.

Według ks. abp. Michalika, oznaką tego, że kapłan jest na złej drodze, jest egoizm i brak miłosierdzia wobec bliźnich. – Kapłan nie ma odkładać na lepszy sprzęt taki czy inny, ale okazywać miłosierdzie. Również przez modlitwę, ale i przez dzielenie się tym, co ma – wskazywał ks. arcybiskup. Podkreślił również, że miłość do Chrystusa musi przebić wszystko inne i jeżeli w centrum życia kapłana jest Bóg, to kapłaństwo nigdy nie będzie ciężarem, a każdą trudność można pokonać.                                                  

Mariusz Kamieniecki