• Środa, 22 kwietnia 2026

    imieniny: Łukasza, Leona, Gajusza

O pisowni polskich nazwisk jeszcze nie teraz

Środa, 16 kwietnia 2014 (19:50)

Sprawa pisowni nielitewskich nazwisk, w tym polskich, w litewskich dokumentach po raz kolejny została odłożona w czasie. Wczoraj w ostatniej chwili Zarząd Sejmu postanowił wycofać projekt ustawy o pisowni nielitewskich nazwisk z harmonogramu głosowań.

Oficjalnym powodem takiej decyzji było stwierdzenie, że projekt ten nie był zaplanowany w pracach wiosennej sesji parlamentu oraz dlatego, że dokument nie był omówiony w Radzie Politycznej koalicji rządzącej. Nieoficjalnie przyczyną wycofania projektu może być także obawa jego autorów, że zostanie on odrzucony już w pierwszym czytaniu – poinformował „Kurier Wileński”.

Propozycja socjaldemokratów dotyczyła zalegalizowania pisowni nielitewskich – w tym polskich – nazwisk w litewskich dokumentach w wersji oryginalnej poprzez zmianę kodeksu cywilnego. W uzasadnieniu projektu można przeczytać, że imię i nazwisko jest własnością noszącej je osoby, jeśli więc obce nazwiska zapisuje się w formie litewskiej, mogą być naruszane prawa człowieka. Obecnie litewski kodeks cywilny nakazuje zapisywanie imion i nazwisk w wersji litewskiej.

Kwestia pisowni nielitewskich nazwisk i zgłoszony przez socjaldemokratów projekt ustawy w tej sprawie był 9 kwietnia omawiany na posiedzeniu Koalicyjnej Rady Politycznej i wstępnie uzyskał poparcie partnerów koalicyjnych.

Rita Tamašunienė, poseł Akcji Wyborczej Polaków na Litwie (AWPL), uważa, że argumentowanie odłożenia głosowania niewystarczającymi konsultacjami w sprawie projektu jest marne. Poseł nie wyklucza, że za tymi tłumaczeniami kryje się zwykła niechęć litewskich polityków do przyjęcia projektu ustawy.

– Było już wiele dyskusji i wyjaśnień, więc tłumaczenie, że znowu potrzebne są dyskusje i wyjaśnienia, wywołuje co najmniej pożałowanie – powiedziała poseł. Rita Tamašunienė wyraziła także nadzieję, że rządzący dotrzymają słowa i po „przedyskutowaniu” i „wytłumaczeniu” w przyszłym tygodniu projekt w końcu trafi pod obrady Sejmu. Z taką zapowiedzią wystąpił jeden z autorów projektu, Gediminas Kirkilas.

Lider konserwatystów, poseł Andrius Kubilius, apeluje do rządzących o wycofanie projektu, bo jak twierdzi, jest on sprzeczny z konstytucją Litwy. Kubilius zauważa, że zgodnie z orzeczeniem Sądu Konstytucyjnego, projekt ustawy o pisowni nazwisk musi uwzględniać opinię językoznawców, czyli Państwowej Komisji Języka Litewskiego.

MM