Większy eksport, wyższe ceny
Środa, 16 kwietnia 2014 (16:40)Na największej w Polsce giełdzie rolnej w Broniszach pod Warszawą, odnotowano wzrost zakupów warzyw i owoców przez kupców zza wschodniej granicy. To w dużej mierze przyczyniło się do wzrostu cen tych produktów.
Wzrost eksportu na wschodnie rynki Małgorzata Skoczewska, rzecznik prasowy Warszawskiego Rolno-Spożywczego Rynku Hurtowego w Broniszach, tłumaczy rosnącym popytem na warzywa i owoce przed Wielkanocą. Nasi odbiorcy to głównie firmy z rosyjskiego obwodu kaliningradzkiego, Białorusi, Mołdawii, a także Litwy i Łotwy. A wyższy popyt oznacza też rosnące ceny głównie na warzywa korzeniowe i kapustę białą pochodzące ze zbiorów w 2013 roku.
– Nie należy spodziewać się spadku ceny warzyw z ubiegłorocznej produkcji, ze względu na to, że te warzywa pomału się kończą – dodaje Małgorzata Skoczewska.
Z ostatnich danych wynika, że na giełdzie w Broniszach 1 kg cebuli kosztuje średnio 1,35 groszy, co w porównaniu do cen sprzed dwóch tygodni daje wzrost o 50 proc. Nieco mniej, bo o 40 proc., podrożała w tym samym czasie biała kapusta – 1 kg kosztuje 1 zł. Za to nie zmieniły się ceny marchwi – rolnicy sprzedają ją po 70 – 90 groszy za 1 kg.
W górę idą też ceny nowalijek. Krajowe pomidory spod osłon sprzedawane są średnio po 8,5 zł za 1 kg (to o 50 gr więcej niż dwa tygodnie temu). Z kolei za 1 kg ogórków spod osłon trzeba zapłacić od 3,85 do 4,50 zł – to o 40 gr więcej niż na początku kwietnia. Tanieją za to rzodkiewki i sałata. Ponieważ ceny nowalijek zależą głównie od pogody, to można się spodziewać, że stopniowy wzrost temperatur spowoduje spadek cen warzyw szklarniowych.
– Kwiecień nie był wbrew pozorom zbyt ciepły i to spowodowało spadek produkcji warzyw w wielu gospodarstwach. I dlatego mamy do czynienia z mniejszymi dostawami na rynek, a przez to część nowalijek drożeje. Nie tylko w Warszawie – mówi Andrzej Filipczak, współwłaściciel firmy handlowej, która zaopatruje się w towar na giełdach rolnych.
– Poza tym zawsze przed świętami warzywa drożeją, bo jest na nie większy popyt – dodaje.
Filipczak zaznacza, że jeśli długoterminowe prognozy pogody się potwierdzą, to wkrótce na rynek zaczną trafiać duże partie pierwszych warzyw gruntowych, a to powinno spowodować oczekiwany przez konsumentów duży spadek cen.
Krzysztof Losz