• Środa, 22 kwietnia 2026

    imieniny: Łukasza, Leona, Gajusza

Egzekucja komornicza za dwujęzyczne tablice?

Wtorek, 15 kwietnia 2014 (17:52)

Komornik zapowiedział egzekucję grzywny z majątku dyrektora administracji samorządu rejonu solecznickiego za nieusunięcie dwujęzycznych tablic z nazwami ulic w językach litewskim i polskim z prywatnych posesji.

Komornik Jane Jakimavicziene poinformowała, że zamierza skierować pismo do Centrum Rejestrów w sprawie zajęcia mieszkania dyrektora Bolesława Daszkiewicza. Przygotowuje również dokumenty w sprawie wyegzekwowania kary z wynagrodzenia i emerytury Daszkiewicza.

– Nie oznacza to jednak, że decyzja o zajęciu mienia zostanie wykonana. Osoba może się zwrócić z wnioskiem o spłacenie długu w inny sposób – powiedziała komornik, zaznaczając, że w ten sposób chce zmusić dyrektora „do działania”.

Daszkiewicz, dyrektor administracji samorządu rejonu solecznickiego, decyzją sądu został w grudniu ukarany grzywną w wysokości 43 tys. litów (ok. 12,5 tys. euro) za nieusunięcie dwujęzycznych tablic z nazwami ulic – w językach litewskim i polskim – z prywatnych domów. W rejonie solecznickim 80 proc. mieszkańców stanowią Polacy.

Komornik Jakimavicziene wskazuje, że kwota, którą zamierza pobrać z wynagrodzenia i emerytury dyrektora solecznickiej administracji, jest już obecnie wyższa niż wymierzona przez sąd i nadal będzie rosła: zostaną do niej doliczone koszty pracy komornika.

Akcja Wyborcza Polaków na Litwie (AWPL) w wydanym dziś oświadczeniu potępia działania komornika i apeluje o niezwłoczne anulowanie grzywny.

"Jest to bezprawne posunięcie komornika" – czytamy w oświadczeniu. AWPL zaznacza, że orzeczenie sądu było decyzją polityczną, a takie w Unii Europejskiej są nie do przyjęcia. AWPL zaznacza, że działania komornika kompromitują Litwę w Unii Europejskiej, i żąda niezwłocznego anulowania kary wymierzonej Daszkiewiczowi. Przed kilkoma tygodniami grzywną w wysokości 6 tys. litów (ok. 1,7 tys. euro) za pozostawienie dwujęzycznych tablic w rejonie wileńskim, gdzie 60 proc. mieszkańców to Polacy, została ukarana również dyrektor administracji samorządu tego rejonu Lucyna Kotłowska. Na Litwie obecnie nie ma ustawy o mniejszościach narodowych. Poprzednia, przyjęta jeszcze w 1989 roku, gdy Litwa wchodziła w skład ZSRS, obowiązywała do 2010 roku. Przewidywała m.in., że na tablicach informacyjnych w miejscowościach zwarcie zamieszkanych przez mniejszość narodową obok języka litewskiego można używać języka tej mniejszości, w tym języka polskiego.

MM, PAP