• Środa, 22 kwietnia 2026

    imieniny: Łukasza, Leona, Gajusza

Wsparcia nie widać

Wtorek, 15 kwietnia 2014 (15:01)

Opiekunowie dorosłych osób niepełnosprawnych już dwudziesty dzień protestują przed Sejmem. Niestety rządzący pozostają głusi na ich problemy.

 

Opiekunowie dorosłych osób niepełnosprawnych protestują przed gmachem Sejmu od 27 marca br. Zapowiadają, że będą protestować do skutku. Domagają się wyższego zasiłku oraz traktowania ich na równi z rodzicami opiekującymi się niepełnosprawnymi dziećmi.

Protestujących nie zadowala przyjęta ustawa przywracająca im prawo do zasiłków, które stracili w ubiegłym roku. Zasiłek ten będzie miał wysokość 520 zł i nie ma perspektyw, aby kwota ta była większa.

– Jesteśmy tu już dwadzieścia dni, a nadal nikt z rządzących nie rozmawia z nami o naszych postulatach. Wystosowaliśmy pismo do premiera z prośbą o spotkanie, niestety dotąd nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Jeśli będzie taka potrzeba, zostaniemy tu do skutku – aż ktoś w końcu nam pomoże. Nawet jeżeli będzie to oznaczało spędzenie świąt pod sejmowym budynkiem – powiedziała Marzena Kaczmarek, uczestniczka protestu.

Dzisiaj odbyło się spotkanie przedstawicieli opiekunów dorosłych osób niepełnosprawnych w Kancelarii Prezydenta, a następnie w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej.  Niestety nie było na nim prezydenta Bronisława Komorowskiego.

Opiekunów dorosłych osób niepełnosprawnych nadal wspierają dwie osoby poprzez protest głodowy. Trzecia musiała przerwać głodówkę, ponieważ z powodu złego stanu zdrowia trafiła do szpitala, który na szczęście już opuściła.

– Chcę podziękować mieszkańcom Warszawy, którzy wspomagają nas w czasie protestu. Jest to chyba jedyna grupa, która wykazuje szczere zainteresowanie nami. W przeciwieństwie do rządzących, którzy uparcie lekceważą nas i nasze problemy – podkreśliła Kaczmarek.

MPA