„Wierzę w święty, katolicki i apostolski Kościół”
Wtorek, 15 kwietnia 2014 (09:59)Jan Paweł II zwracał uwagę na konieczność zjednoczenia i pełnej komunii chrześcijan, co nie jest zaskakujące skoro sam wyznał, że stanowi ona priorytet jego pontyfikatu.
W dobie eklektyzmu religijnego i niuejdżowskiego postmodernizmu warto przypomnieć fundamentalne założenia ekumenizmu katolickiego w ujęciu Kościoła pod przewodnictwem Jana Pawła II. Wspomnę w tym miejscu tylko dwa ważne dokumenty. Encyklikę Papieża Polaka pt. „Ut unum sint” oraz deklarację „Dominus Iesus”, która została wydana przez Kongregację Nauki Wiary pod przewodnictwem kard. Josepha Ratzingera.
Jan Paweł II wyznał w encyklice „Ut unum sint”, że Kościół katolicki jako jedyny, czego ma świadomość, zachował w osobie biskupa Rzymu ciągłość służby, jaką sprawował wobec pierwotnego Kościoła i Chrystusa sam apostoł Piotr. Jako jedyny Następca Piotra, Biskup Rzymu, stanowi „trwałe i widzialne źródło i fundament jedności”, a za sprawą Ducha Bożego jest tym samym, jedynym gwarantem jedności chrześcijańskiej i uczynił „wszystkich uczestnikami tego podstawowego dobra”.
Biskup Rzymu musi zatem zachować prymat jakim obdarzył go Jezus. Prymat, przypominając słynne słowa Papieża Grzegorza Wielkiego: „servus servorum Dei” jest nierozerwalnie związany ze służbą. Niesie to ze sobą, jak zauważa Papież, ogromne zobowiązania.
Dzięki współpracy z Kolegium Biskupim, Papież ma „czuwać niczym strażnik”, aby nieść za sprawą swoich współpracowników „prawdziwy głos Chrystusa-Pasterza”, słyszalny w każdej diecezji poprzez głos biskupów, a potem kapłanów ku jedności Ludu Bożego. W ten sposób w każdym z powierzonych biskupom oraz Papieżowi „Kościołów partykularnych, urzeczywistnia się jeden, święty, katolicki i apostolski Kościół. Wszystkie Kościoły trwają w pełnej i widzialnej komunii, bo wszyscy Pasterze są w jedności z Piotrem, a tym samym w jedności Chrystusa”.
Na marginesie dodam, że na obszarze niemieckojęzycznym, angielskojęzycznym, we Włoszech, czy Hiszpanii (nie wspominając łaciny) podczas wyznania wiary, czyli w Credo, słowa: „wierzę w święty, powszechny i apostolski Kościół”, brzmią nieco inaczej, a mianowicie: „wierzę w święty, katolicki i apostolski Kościół”. Szkoda, że w Polsce nie ma tej wspaniałej Tradycji, i chociaż „katolicki”, czyli powszechny jest tu oczywiście synonimem, ale przez tę grę słów oddalamy się niejako od sedna sprawy.
Dzięki autorytetowi i władzy, biskup Rzymu zabezpiecza komunię wszystkich Kościołów. Jego zadaniem jest czuwanie nad głoszeniem słowa, nad misją, nad dyscypliną, życiem chrześcijańskim, sprawowaniem sakramentów oraz liturgii.
Następca św. Piotra i biskupi dzięki zachowanej sukcesji apostolskiej w sensie eklezjalnym, teologicznym i moralnym strzegą za sprawą Ducha Świętego depozytu wiary, która została dana słabemu człowiekowi przez Jezusa Chrystusa.
Droga do pełnej i zdrowej wspólnoty ze wszystkimi Kościołami jeszcze przed nami, dlatego wszystkie podejmowane inicjatywy służące temu celowi są tak bardzo cenne, zaś wzajemny, cierpliwy dialog w miłości braterskiej, przy wysłuchaniu wzajemnych racji bez jałowych polemik stworzy możliwość podążania za głosem Chrystusa: „aby i oni stanowili w Nas jedno, aby świat uwierzył, żeś Ty Mnie posłał” (zob. J 17, 21).
Dr Tomasz M. Korczyński