• Poniedziałek, 23 marca 2026

    imieniny: Pelagii, Feliksa, Oktawiana

Jakie jajka na święta?

Poniedziałek, 14 kwietnia 2014 (20:22)

Producenci używają zwrotów: „jaja od szczęśliwych kur, świeże, wiejskie, fermowe”. Stosują oznakowanie ich klasy i wagi, metody chowu kur, kod państwa i kod zakładu pracy. Czy wiemy, jakie jajka wybieramy i o czym nas informują oznaczenia na etykietach?

Inspektorzy Inspekcji Handlowej sprawdzili 551 partii jaj kurzych w sklepach, hurtowniach oraz sprzedawanych luzem na targowiskach – podaje Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK). Weryfikowano, czy jaja są prawidłowo oznakowane zarówno na skorupie, jak i opakowaniu, czy klienci nie są wprowadzani w błąd co do metody chowu kur czy co do wagi produktu. Zastrzeżenia wzbudziło 167 partii (30,3 proc.).

Ze względu na niewłaściwe oznakowanie opakowań – jak podają kontorolerzy UOKiK – zakwestionowano 51 partii jaj, czyli 12,7 proc., spośród sprawdzonych 402 partii. Przedsiębiorcy nie informowali też o metodzie chowu kur, używając np. jedynie określenia „jaja od szczęśliwych kur z wolnego wybiegu”, albo wprowadzali w błąd, sugerując, że jaja pochodzą od kur z wolnego wybiegu („świeże wiejskie jaja”, obrazki w formie krajobrazu wiejskiego), gdy w rzeczywistości był to chów klatkowy.

Inspektorzy dodali, że prawdziwa informacja ma dla konsumenta duże znaczenie, dlatego że jaja z chowu klatkowego są tańsze niż z wolnego wybiegu. Data minimalnej trwałości w ogóle nie pojawiła się na opakowaniu albo została wyznaczona ponad przepisowe 28 dni od zniesienia jaj – poinformowali kontrolerzy.

Wyniki inspekcji dostarczyły danych, że najgorzej oznakowane były jaja na targowiskach. W miejscu sprzedaży pojawiały się lakoniczne informacje, np. „jaja wiejskie”, „jaja fermowe”. Zabrakło danych o metodzie chowu kur (np. klatkowy, ściółkowy), klasie wagowej (np. S, M), dacie minimalnej trwałości.

Zdarzały się przypadki, że brakowało dokumentów potwierdzających, że jaja pochodzą z chowu ekologicznego, ściółkowego lub od kury zielononóżki – dodali inspektorzy.

Oznakowane nie muszą być jedynie jaja sprzedawane bezpośrednio przez gospodarza, na terenie powiatu, w którym prowadzi gospodarstwo – przypomina UOKiK.

Konsumentom mogą być sprzedawane wyłącznie jaja świeże – dodaje urząd – czyli klasy A. Dodatkowo takie jaja muszą na skorupie posiadać informacje o: metodzie chowu kur (0 – ekologiczna, 1 – wolny wybieg, 2 – ściółkowa, 3 – klatkowa), kod państwa (PL – Polska), weterynaryjny numer identyfikacyjny, czyli kod zakładu produkcji.

Opakowanie musi zawierać dane o klasie jakości (np. A), wadze (np. M, XL), dacie minimalnej trwałości, metodzie chowu kur.

Natomiast jeśli chodzi o jaja sprzedawane luzem, na sztuki, w miejscu sprzedaży musi się znajdować informacja o klasie jakości, wadze, metodzie chowu, dacie minimalnej trwałości, z nazwą albo imieniem i nazwiskiem producenta.

W przypadku jaj sprzedawanych bezpośrednio konsumentom przez gospodarza, producenta, którzy posiadają mniej niż 50 kur – w miejscu sprzedaży muszą się znaleźć informacje: nazwa i adres gospodarstwa, imię i nazwisko gospodarza. Oznakowanie na skorupach nie jest wymagane – przypomina UOKiK.

 

SR